Adam Fronczak: Potrzebne są kolejne ograniczenia dla palaczy

Potrzebne są dodatkowe ograniczenia dotyczące palenia tytoniu w miejscach publicznych - ocenił w środę (16 listopada) wiceminister zdrowia Adam Fronczak. Dodał, że wprowadzone przed rokiem przepisy antynikotynowe popiera prawie 70 proc. palaczy.

Jak mówił Fronczak podczas konferencji prasowej, w Sejmie powinien pojawić się projekt nowelizacji ustawy antynikotynowej, który wprowadzi kolejne ograniczenia dla osób palących papierosy w miejscach publicznych.

- Walka z nałogiem tytoniowym jest jednym z najważniejszych zadań w zakresie zdrowia publicznego - powiedział wiceminister. Dodał, że średni miesięczny wydatek palacza na papierosy to 208,52 zł.

Witold Tomaszewski z Głównego Inspektoratu Sanitarnego poinformował, że po wejściu w życie ustawy antynikotynowej sanepid skontrolował 200 tys. obiektów. - Okazało się, że tylko w przypadku 500 zakaz palenia nie był przestrzegany - podkreślił.

Inspektorzy sanitarni nałożyli mandaty na łączną kwotę ponad 36 tys. zł za nieprzestrzeganie przepisów ustawy. Z kolei prof. Witold Zatoński z warszawskiego Centrum Onkologii przypomniał, że palenie powoduje w Europie większe szkody dla zdrowia niż alkohol, nadciśnienie, otyłość i choroby zakaźne razem wzięte.

Dyrektor Biura WHO w Polsce Paulina Miśkiewicz podkreślała, że problem palenia coraz częściej dotyczy kobiet. Jak mówiła, koncerny starają się promować wśród nich palenie, używając haseł "light", "mild". "W ten sposób sugerują, że są to papierosy mniej szkodliwe, a to nieprawda" - powiedziała Miśkiewicz. Według niej na paczkach papierosów powinny znaleźć się, oprócz napisów informujących o szkodliwości palenia, także przemawiające do wyobraźni obrazki.

Z badania GIS wynika, że nowe przepisy zmniejszyły ryzyko narażenia się na dym nikotynowy m.in. w obiektach sportowych (spadek o 72 proc.), restauracjach (spadek o 68 proc.), barach i pubach (spadek o 49 proc.), zakładach pracy (spadek o 37 proc.) oraz na przystankach i w obiektach komunikacji miejskiej (spadek o 33 proc.).

Poparcie dla obowiązujących przepisów deklaruje 68 proc. palących i 84 proc. niepalących Polaków. 45 proc. palaczy przyznało, że ograniczenie możliwości palenia w miejscach publicznych sprzyja zerwaniu z nałogiem.

GIS w środę rozpoczął kampanię "Miasta wolne od dymu". Przez najbliższy miesiąc emitowane będą spoty telewizyjne i radiowe.

W Polsce codziennie pali tytoń ok. 9 mln osób - 34 proc. mężczyzn (5,2 mln) i 21 proc. kobiet (3,5 mln); 44 proc. Polaków narażonych jest na bierne palenie we własnym domu. Narażenie na dym w miejscu pracy deklaruje 34 proc. Polaków.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH