2017 w ochronie zdrowia był rokiem sieci szpitali i protestów W 2017 r. lekarze-rezydenci wspólnie z przedstawicielami innych zawodów medycznych domagali się zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB od 2021 r. oraz wzrostu wynagrodzeń. Fot. Katarzyna Gubała/PTWP

Mijający rok w służbie zdrowia przyniósł m.in. ustawowe zagwarantowanie wzrostu nakładów na zdrowie, stworzenie sieci szpitali i wprowadzenie ratunkowego dostępu do technologii lekowych. Nie obyło się bez protestów - m.in. ratowników i lekarzy - rezydentów.

Rządowa nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, opublikowana w ostatnim tygodniu grudnia, przewiduje, że nakłady na ochronę zdrowia będą stopniowo wzrastać. Poziom 6 proc. PKB ma być osiągnięty w 2025 r.

W przyszłym roku na opiekę zdrowotną będzie przeznaczone nie mniej niż 4,67 proc. PKB, a rok później - 4,86 proc. Dodatkowe środki w pierwszej kolejności mają być przeznaczane na finansowanie (w formie dotacji dla NFZ) świadczeń opieki zdrowotnej. Ich wykaz na każdy rok będzie określał minister zdrowia. Mają to być m.in. te świadczenia, do których są najdłuższe kolejki.

Tempo wzrostu nakładów krytykowała opozycja; niezadowoleni są także m.in. lekarze-rezydenci, którzy wspólnie z przedstawicielami innych zawodów medycznych domagają się zwiększenia nakładów do 6,8 proc. PKB od 2021 r. oraz wzrostu wynagrodzeń. Lekarze-rezydenci najpierw organizowali protesty głodowe, a ostatecznie postanowili wypowiadać klauzule opt-out, cofając tym samym swoją zgodę na pracę powyżej 48 godz. w tygodniu. MZ szacuje, że dotychczas opt-out wypowiedziało 3,5 tys. lekarzy, w tym ok. 1,8 tys. rezydentów (jest ich w Polsce ponad 16,8 tys.).

Protestowali nie tylko rezydenci
Rezydenci to nie jedyna grupa, która upominała się w mijającym roku o podwyżki. Wzrostu pensji chcieli też np. ratownicy medyczni, którzy oflagowywali budynki i pojazdy, a potem transportowali do szpitali wszystkich pacjentów, jeżdżąc na sygnale. MZ zapewnia, że postulaty dot. wzrostu wynagrodzeń w służbie zdrowia są sukcesywnie realizowane a troską MZ jest, by protesty nie powodowały zagrożenia dla pacjentów.

Ratownicy oprócz podwyżek domagali się wiosną także m.in. upaństwowienia systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego. MZ przewiduje, że od 1 stycznia 2021 r. umowy na zadania zespołów ratownictwa medycznego będą mogły być zawierane tylko z podmiotami z większościowym kapitałem publicznym. Z danych MZ wynika, że większość z 245 dysponentów działa jako samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej. Jeśli projekt wejdzie w życie, to (po upływie okresu przejściowego) około 20 podmiotów (8 proc.) utraci status dysponenta zespołów ratownictwa medycznego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH