Warmia i Mazury oraz Pomorze ma najwięcej w Polsce dzieci do 14. roku życia w porównaniu do liczby dorosłych, ale i tak jest ich za mało.
Gdyby ściśle trzymać się podejścia statystycznego to dzieci określa się wiekowo od momentu urodzenia do 14. roku życia. Na Warmii i Mazurach jest ich niemal 232 tys. Z tego ok. 16,5 tys. świętuje Dzień Dziecka po raz pierwszy, bo tyle urodziło się ich w ostatnim roku. To o ponad 2 tys. więcej niż 10 lat temu - pisze Gazeta Wyborcza.
Do liczby urodzin należy jednak podchodzić bardzo ostrożnie, bo wcale nie ma jeszcze powodów do zadowolenia.
Zdaniem Elżbiety Lorek z Urzędu Statystycznego w Olsztynie, która wypowiada się dla Gazety Wyborczej obecna liczba urodzeń nie gwarantuje jeszcze, że Polaków nie będzie ubywało. Żeby się przed tym uchronić, na 10 kobiet między 15. a 40. rokiem życia powinno przypadać 21 dzieci, a dziś jest ich tylko 14.
Nadzieją dla słabego wzrostu demograficznego mogą okazać się zbliżające się piłkarskie mistrzostwa Euro 2012, które odbędą się w Polsce. Optymizmem napawają doświadczenia Niemców, którzy niedawno organizowali tę imprezę u siebie.
Efektem ubocznym sportowych zmagań okazała się rosnąca liczba urodzeń. Jest tylko jeden warunek - sukces reprodukcyjny jest wprost proporcjonalny do osiągnięć narodowej drużyny piłkarskiej, czyli jeśli będą sukcesy, będą też dzieci.
Więcej na: www.olsztyn.gazeta.pl
Czytaj więcej: prognozy demograficzne | Ochrona dzieci a przyszłość demograficzna Polski | Elżbieta Lorek
Białystok: opiekunowie medyczni zastąpią pielęgniarki
Ale muszą wygrywać- kiepsko to widzę...