Zakazali używania gwary śląskiej w przychodni Zgodnie z zarządzeniem kierownictwa placówki w kontaktach z pacjentami ma obowiązywać jedynie literacka polszczyzna. Fot. archiwum

W Przychodni Specjalistycznej SPZOZ w Rudzie Śląskiej personel placówki otrzymał zakaz rozmawiania z pacjentami w gwarze śląskiej. Zgodnie z zarządzeniem kierownictwa placówki w kontaktach z pacjentami ma obowiązywać jedynie literacka polszczyzna. Określono także jak ma wyglądać modelowa rozmowa.

Jak tłumaczy Dziennikowi Zachodniemu kierownik przychodni dr Alicja Gałuszka-Bilińska, niektórzy pacjenci nie życzą sobie zwrotów gwarowych. Przekonuje, że nie ma nic przeciwko gwarze, ale nie w kontaktach z pacjentami.

Zdaniem dr Małgorzaty Myśliwiec, politolog z Uniwersytetu Śląskiego i miłośniczki języka śląskiego, cała ta sprawa to „co najmniej nieporozumienie”. To pacjent powinien decydować, w jakim języku chce się porozumieć. Gwara śląska, jaką posługuje się wielu starszych osób na Śląsku, ułatwia kontakt z lekarzem.

Dr Jacek Kozakiewicz, prezes Śląskiej Izby Lekarskiej, nie ma wątpliwości: To pierwszy taki przypadek. Nigdy nie było takich problemów. Oczywiście językiem urzędowym w Polsce jest język polski, ale na Śląsku - ze względu na jego językową i historyczną specyfikę - trzeba docenić obecność gwary. Przede wszystkim chodzi jednak o to, by między przedstawicielami ochrony zdrowia i pacjentami było zrozumienie i empatia.

Więcej: www.dziennikzachodni.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH