Sto metrów od prabuckiego szpitala (Pomorskie) odnalazł się zaginiony 91-letni pensjonariusz przyszpitalnego zakładu opiekuńczego. Przez 11 dni poszukiwała go policja i pracownicy szpitala - poinformował portalpomorza.pl.

91-letni Bernard Barcz, który na stałe mieszka w Gdańsku, zaginął 14 sierpnia. Wyszedł z Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Prabutach (Pomorskie), nie kontaktował się też z rodziną. Staruszek ma zaniki pamięci. W poniedziałek rano pracownik placówki zauważył go leżącego na trawie w parku przy szpitalu.

Lekarze oceniają jego stan jako dobry, jest jednak osłabiony i wycieńczony. Nie ma obrażeń, które mogłyby wskazywać, że uległ jakiemuś wypadkowi, czy został zaatakowany.

Policja jeszcze nie rozmawiała ze straszym panem ponieważ na razie zajmują się nim medycy.

Zdaniem policji, to niemożliwe, aby przez ten czas 91-letni człowiek leżał w parku, bez jedzenia i picia. Istnieją podejrzenia, że przebywał w jakimś domu, albo, że ktoś się nim zaopiekował. Ma to wyjaśnić rozmowa z mężczyzną.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH