Zaczął się sezon grzewczy - smog w natarciu Smog w natarciu. Fot. Fotolia

W Krakowie czterokrotnie zostały przekroczone normy pyłów. Pierwszy w tym roku epizod smogowy objął Małopolskę, Śląsk i Dolny Śląsk. Wskaźniki zatrucia sięgają kilkuset procent, a nad miastami unosi się gęsta chmura trujących pyłów.

W nocy z czwartku na piątek (27-28 października) stężenie pyłu zawieszonego na stacji pomiarowej przy al. Krasińskiego w Krakowie sięgało 200 mikrogramów na metr sześcienny (norma dobowa to 50 mikrogramów na metr sześcienny). Źle jest też w innych miastach Małopolski. Krakowscy eksperci przyznają zgodnie, że nie pamiętają tak wysokich wskaźników zanieczyszczenia w Krakowie.

Obecnie, mimo bardzo niekorzystnych warunków pogodowych i sezonu grzewczego, jest lepiej niż w rok, dwa i trzy lata temu. Urzędnicy zastanawiają się, czy to tylko kwestia pogody, czy wreszcie zaczynamy odczuwać efekty polityki antysmogowej Krakowa.

 

Okazuje się jednak, że małopolskie stężenia pyłów były stosunkowo niskie w porównaniu z miastami innych województw. W Częstochowie w czwartek w nocy poziom pyłu zawieszonego przekraczał normy o 300 proc. i wynosił 250 mikrogramów. Jeszcze gorzej jest w Zabrzu i Gliwicach. W Gliwicach stężenie PM10 sięga 300 mikrogramów, a w Zabrzu 400. Prawdziwy rekord padł jednak w Rybniku, gdzie poziom zanieczyszczenia sięgnął 500 mikrogramów na metr sześcienny.

Więcej: www.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH