Z historii ruchu antynikotynowego: Reine Luft, czyli czyste powietrze... Nie trzeba znać niemieckiego, by wiedzieć przed czym przestrzegał ten rysunek zamieszczany w prasie III Rzeszy...

Można z grubsza rzec, że gdy Kolumb przywiózł do Europy liście Nicotiana tabacum, czyli tytoniu szlachetnego, rozpoczęła się walka z paleniem. Powody były różne: od troski o ekonomię, przez dbałość o zdrowie poddanych (obywateli), po przesłanki... o podłożu rasistowskim. Paradoksalne jest to, że największe podwaliny pod współczesną politykę antynikotynową położono w czasach III Rzeszy!

To właśnie w nazistowskich Niemczech przeprowadzono pierwszą w współczesnej historii publiczną akcję przeciwko paleniu papierosów.

Ci, od których Krzysztof Kolumb przywiózł tytoń, nie używali go tak – jak później i teraz – jest to czynione. Indianie z Środkowej Ameryki inhalowali się nim ze względów religijnych. Używali też tytoniowych liści, jako swego rodzaju przeciwbólowych opatrunków na rany. Zresztą lekarz dworu portugalskiego niejaki Jean Nicot ((1530-1600) uważał, że palenie cygar lub fajek jest jak najbardziej korzystne dla zdrowia. Popularyzował tę ideę, namawiając do używania tytoniu francuskich monarchów.

Poniekąd kuriozalne może wydawać się to, że pierwszy król Anglii dynastii Stuartów – Jakub I (1566-1625) uważany jest przez historyków za prekursora ruchu antynikotynowego. Król Jakub sporo pisał o szkodliwości palenia. Na jego dworze palaczy, teoretycznie, nie było. Pykanie fajki było zakazane, pod groźbą okrutnych kar, także w państwie moskiewskim. Dopiero car Piotr I Wielki (1689-1725), sam miłośnik tytoniu, zniósł te zakazy.

Biznes a zdrowie
Dopiero jednak w XX wieku, w III Rzeszy, odkryto zależność między pochłanianiem dymu tytoniowego a rakiem płuc. Brytyjska Liga Przeciwko Paleniu Papierosów z początkiem nowego stulecia rozpoczyna walkę tyleż z paleniem, co i z producentami papierosów (pojawiły się one w drugiej połowie XIX w.). Jednak I wojna światowa przyczyniła się do wzrostu liczby palących – wiadomo, wojsko stało w okopach, a palenie – choć szkodzi zdrowiu – to jednak samo w sobie ma działanie uspokajające.

W latach dwudziestych XX wieku, pod wpływem mody i ruchów feministycznych, po papierosy sięgnęły kobiety. Krótko obcięta, z papierosem w długiej lufce – była synonimem odzyskanej wolności. Produkcja wyrobów tytoniowych stała się intratnym przedsięwzięciem. Na tyle zyskownym, że w większości krajów była to domena państwa. Dość przypomnieć, że w 1926 r. powstał Polski Monopol Tytoniowy, skruszony dopiero na początku lat 90.

III Rzesza vs. palacze

Szeroko zakrojony ruch antynikotynowy, tzn., taki, który ma poparcie państwa, zrodził się nie w demokratycznej Wielkiej Brytanii, czy jeszcze bardziej demokratycznych Stanach Zjednoczonych, lecz w nazistowskich Niemczech. To, że efekty jego działania były, oględnie wyrażając się, mierne, to już inna sprawa.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH