Wypłynęli w OnkoRejs z Gdyni do Kłajpedy OnkoRejs. Fot. mat. prasowe

31 osób po chorobie onkologicznej i ze stwardnieniem rozsianym wypłynęło z Gdyni do Kłajpedy w rejs po Bałtyku o nazwie "OnkoRejs - wybieram Życie!". Jego celem jest dodanie nadziei i siły osobom będącym w trakcie leczenia oraz promocja profilaktyki.

Organizatorka rejsu, prezes fundacji "Onkorejs - wybieram życie", Magda Lesiewicz powiedziała PAP, że z 31 osób, które w sobotę (14 maja) po południu wypłynęły z Gdyni, 25 znajduje się na pokładzie jachtu "Zawisza Czarny", a sześć - na mniejszej jednostce, "Nest".

Lesiewicz tłumaczyła, że realizowana od ub. roku inicjatywa ma przełamać stereotypy na temat raka.

- Płyniemy w rejs i pokazujemy, że można żyć z tą chorobą i dokonywać rzeczy, które nie są łatwe nawet dla zdrowego człowieka. Można pokonywać własne słabości, chorobę i czerpać radość z każdego dnia - przekonywała. Podkreśliła, że uczestnicy rejsu, głównie kobiety chcą dowieść, że "rak to nie wyrok i można go wyleczyć, jeśli jest odpowiednio szybko zdiagnozowany".

Jak dodała, w rejsie biorą udział ludzie w różnym wieku, z różnych miejsc w kraju. - Tak jak choroba może dotknąć każdego, niezależnie od miejsca zamieszkania, wieku, urody czy wykształcenia, tak samo jest wśród uczestników rejsu - dodała.

- Jest 22-letnia dziewczyna i 65-letni pan, są 30, 40 i 60 letnie panie, studenci i urzędnicy, renciści, babcie, mamy i tatusiowie z całego kraju - wyliczała.

Lesiewicz powiedziała, że uczestnicy zgłosili się sami. Dodała, że przed pierwszym rejsem napisała na swoim blogu "waRiAtKowo" (opisuje w nim, jak nie oszaleć w chorobie nowotworowej) oraz na facebooku wiadomość o pomyśle na morska wyprawę.

W rejs do Kłajpedy na Litwie wypłynęły osoby, które już w ub. roku były zainteresowane udziałem w wydarzeniu. - Już mamy kolejną listę na kolejny rejs i będziemy robić ich więcej, bo widać, że jest na to zapotrzebowanie - dodała.

To nie jest tylko rejs; mamy wspólną grupę na facebooku, szukamy sponsorów, zawiadamiamy media, by jak najwięcej osób się o nas dowiedziało, organizujemy koncerty charytatywne w różnych miejscach w kraju-  - wyjaśniła Lesiewicz. Jak mówiła np. podczas koncertów w Warszawie, Sopocie i Brzesku prowadzona była kampania informacyjna o tym, żeby się badać. - To jest taka aktywizacja a punktem kulminacyjnym jest rejs, którego wszyscy się boją - dodała.

Jak powiedziała, cytowana w komunikacie, uczestniczka tegorocznego OnkoRejsu Elżbieta Krger, "poprzez pokonanie Bałtyku uczestnicy rejsu chcą pokazać, ze osoby po przejściach onkologicznych oraz ze stwardnieniem rozsianym (...) mogą żyć normalnie, życiem pełnym pasji i marzeń, stawiać sobie trudne cele i je realizować".

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH