Lekarka, która w stanie nietrzeźwym przyjmowała pacjentów w ośrodku zdrowia w podkaliskich Brzezinach (woj. wielkopolskie) straciła pracę. Została zwolniona dyscyplinarnie.

Poinformowała o tym w poniedziałek (29 września) kierownik ośrodka zdrowia dr Katarzyna Chabelska. Według niej, lekarka do tej pory nie miała problemów alkoholowych. Feralnego dnia przyjęła ośmioro pacjentów.

Do zdarzenia doszło w miniony piątek (26 września). Badanie alkomatem u 46-letniej pediatry wykazało niemal 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

- Jej pacjenci zostali ponownie przebadani. - Sprawdzono także recepty. Nie stwierdzono nieprawidłowości w postawionych diagnozach - powiedziała kierownik ośrodka zdrowia.

O podejrzanie zachowującej się lekarce poinformował w piątek policję anonimowy rozmówca - powiedziała PAP Monika Rataj z zespołu prasowego policji w Kaliszu.

Kobietę odwieziono do izby wytrzeźwień. Jak podała Rataj, w sobotę została przesłuchana w charakterze świadka.

Na razie czyn lekarki jest traktowany jako wykroczenie, ponieważ dopiero biegli stwierdzą, czy przyjmując pacjentów naraziła ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia. W tym celu zabezpieczono całą dokumentację medyczną, sporządzoną przez lekarkę feralnego dnia.

46-letnia lekarka pracowała w Brzezinach od czerwca tego roku. Wcześniej pojawiała się tutaj na zastępstwach, gdy przyjmowała pacjentów również w ośrodku zdrowia w Iwanowicach, w gminie Szczytniki. O tym, że w brzezińskim ośrodku nie dzieje się dobrze mówiło się jednak od dłuższego czasu. Pacjenci skarżyli się na ciągłą rotację lekarzy. Oficjalnie wolą się jednak nie wypowiadać. Brzeziny to przecież niewielka miejscowość, gdzie wszyscy się znają.

- Sprawa była podobno poruszana na sesji Rady Gminy, ale nie chciałbym tego komentować - ucina krótko Andrzej Hewiński, sołtys Brzezin.

Bardziej dosadni w ocenach są inni mieszkańcy wsi. Wolą być jednak anonimowi.

- Jestem zapisana do naszej przychodni, ale do niej nie chodzę. O tej lekarce mówiło się od dawna, że ma problem alkoholowy, ale nikt nie reagował - tłumaczy nam jedna z kobiet.

To nie pierwsze takie zdarzenie w regionie. W kwietniu policja zatrzymała pijaną ginekolog przyjmującą pacjentów w swoim prywatnym gabinecie w Kaliszu. Badania wykazały, że 53-letnia lekarka ma w wydychanym powietrzu 2,5 promila. Kobieta spędziła noc w policyjnej izbie zatrzymań. Nie usłyszała żadnego zarzutu. Zdarzenie zostało ostatecznie potraktowane jako wykroczenie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH