Wyłamał szlaban - portier nie chciał go otworzyć karetce na sygnałach Zielona Góra: wyłamał szlaban - portier nie chciał go otworzyć karetce na sygnałach. Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Lekarz z karetki pogotowia, jadącej na sygnałach do ciężko chorej kobiety z zawałem, musiał wyłamać szlaban parkingu, bo portier nie chciał go otworzyć. Miał straszyć lekarza kosztami.

W poniedziałek, 15 stycznia, karetka zielonogórskiego pogotowia ratunkowego została wezwana w tzw. kodzie pierwszym, czyli na sygnałach, do pacjentki z zawałem. Kiedy karetka na sygnałach podjechała pod szlaban wjazdowy, portier poinformował ratowników, że karetka ma jechać dookoła, drogą dłuższą o niemal kilometr, ze światłami i korkami. 

Zbulwersowany tą sytuacją jest Marcin Mańkowski, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Zielonej Górze. Jak mówi, to nie jest pierwszy tego typu przypadek. Jego zdaniem absurdalne jest to, że zespół karetki pogotowia ratunkowego, który jedzie ratować życie człowieka, musi zmagać się z problemem otwarcia szlabanu.

Więcej: www.gazetalubuska.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH