Radziłby chorym, aby za dużo na temat swojej choroby nie czytali. To potęguje strach. Lepiej oddać się z ufnością proponowanemu leczeniu, ale równocześnie rozpocząć walkę z samym sobą - mówi Jerzy Stuhr.

Jak już pisaliśmy, znany aktor wraz ze żoną Barbarą otworzył w Krakowie Centrum Psychoonkologii prowadzone przez Stowarzyszenie Wspierania Onkologii UNICORN.

W rozmowie z dziennikarzem TVN.INFO Jerzy Stuhr opowiada o swoich doświadczeniach, tłumaczy jak zmierzyć się z chorobą nowotworową.

- Żaden lekarz mi tego nie powie, gdzie masz iść, czy jest jakaś szansa. Raczej będą mówić, że ta szansa jest w szarych kolorach, bo mają takie doświadczenie, a ty musisz sobie stworzyć ten optymistyczny plan na życie - tłumaczy.

Podkreślił, że najważniejsza podczas leczenia była dla niego obecność żony i to, że chorowała razem z nim.

- Moja żona odłożyła wszystko. Poświęciła mi się w sposób wspaniały. W tej chorobie masz momenty, kiedy nie możesz skupić uwagi, ktoś ci musi organizować najprostsze rzeczy: co masz zażyć, co masz zjeść, gdzie możesz pójść, gdzie nie. Dyskretnie nad tym panować. To był dla mnie wzór psychoonkologii - mówi Jerzy Stuhr.

Więcej: www.tvp.info

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH