Wszystkiego najlepszego pielęgniarkom i położnym!

  • JJ/Rynek Zdrowia
  • 2009-05-12 12:55:00

12 maja obchodzono Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek, a także Krajowy Dzień Położnych.

Święto to zostało ustanowione w roku 1973 na Kongresie Międzynarodowej Rady Pielęgniarek w Meksyku i upamiętnia dzień urodzin prekursorki nowoczesnego  pielęgniarstwa Florence Nightingale. Była założycielką pierwszej, świeckiej szkoły pielęgniarskiej.

Florence Nightingale szerzyła koncepcję pielęgniarstwa skoncentrowanego na potrzebach człowieka oraz uwzględniającego ogromne znaczenie profilaktyki.

Według danych statystycznych w Polsce zarejestrowanych jest obecnie około 300 tysięcy pielęgniarek i położnych. Czynnych zawodowo jest 220 tysięcy

– Jesteśmy w tej chwili na szarym końcu Unii Europejskiej i sięgamy krajów Trzeciego Świata: 4,6 pielęgniarki na 1000 mieszkańców, to jest tragedia. Dla porównania w Czechach czy Słowacji jest od 9 do 11 pielęgniarek na 1000 mieszkańców – powiedziała dziennikarzowi RMF Elżbieta Buczkowska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych

Z okazji obchodzonego dzisiaj święta organizowane są w różne uroczystości w wielu miejscach w całej Polsce, jednak mają one, obok odświętnego charakteru także i posmak goryczy. Coraz więcej bowiem pielęgniarek wyjeżdża za granice w poszukiwaniu lepszej płacy. Jeżeli migracja zarobkowa sióstr się nie skończy, to za 10 lat nie będzie miał kto obchodzić tego święta.

Czytaj więcej:    Elżbieta Buczkowska | Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych | Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek | Krajowy Dzień Położnych

 

Komentarze (3)
  1. Brawa dla Beni
    • 2009-05-19
    • 09:50:05
    • ~pacjent
    Gratuluje odwagi i życzę sukcesów. Swoją wartość mozna udowodnić "wystawiając się " na ocenę rynku. A nie biadoląc na forum,że nie doceniamy pielęgniarek. Nie strajkując tylko pokazując przełożonym ,że jesteśmy warci pieniędzy o które się upominamy. Nie ma szefów, którzy nie boją się że zostaną sami z robotą...
  2. Brak swzacunku dla dyplomowanego pracownika
    • 2009-05-17
    • 16:14:44
    • ~irys.p
    zawsze kończyć się będzie ubytkiem rąk do pracy. I co - powróci czas , że będą pielęgniarki z tzw. egzaminu państwowego ? Przeżyłam już taki szok i nikomu nie życzę podobnego , uciążliwego i nie dającego się opisać nieszczęścia. Rząd w Polsce , niech się czuje odpowiedzialny. em. położna czy to ze strony kierownictwa, czy lekarza, jest niedopuszczalne.Równiwż zwalanie winy własnej na niewinnego pracownika -jest brakiem kultury osobistej, łącznie z brakiem kinder sztuby. Pytanie jest , kto zastąpi uciekający personel ?? żnowu przyjdą panie z awansu społecznego?,z dyplomem państwowym?Ten szok jest mi znany.!! em położna
  3. mnie też za chwilę nie będzie...
    • 2009-05-13
    • 08:27:01
    • ~Benia
    A ja wyjeżdżam, nie tyle dla pieniędzy, co dla szacunku do mojej pracy. Jestem zmęczona pomiataniem mną od dyrekcji poczynając, poprzez lekarzy aż po rodziny pacjentów. Nie będę już tutaj nikomu udowadniać, że coś umiem, że myślę i przede wszystkim, że jestem człowiekiem. Jako studentka byłam na wymianie w Holandii i nikt tam mnie nigdy nie potraktował w tak lekceważący (ba, nawet chamski) sposób, jak w polskim szpitalu każdego dnia. Więc może czas powiedzieć jasno, że nie tylko dla pieniędzy wyjeżdżają polskie pielęgniarki.
reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetarów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Odwiedź nasze
pozostałe portale:
wnp.pl portalspozywczy.pl dlahandlu.pl rynekaptek.pl portalsamorzadowy.pl nasze-zyski.pl
Inne
wydawnictwa:
nowy przemysł rynek spożywczy
Copyright by Rynek Zdrowia