Przez kilkadziesiąt lat zapiski sanitariuszki ze szpitala przy ul. Konopczyńskiego 3 w Warszawie leżały w szufladzie. Po raz pierwszy zebrano je w książkę "Uliczka powstańców".

Jak przypomina Gazeta Wyborcza, przy ul. Konopczyńskiego 3 ulokowany został szpital polowy - zajął prywatne mieszkania wykorzystywane poprzednio przez niemiecką kobiecą służbę pielęgniarską. 

Fundacja Warszawskie Szpitale Polowe wydała wspomnienia sanitariuszki Marii Zatryb-Baranowskej. Publikacja ukazuje sę tuż przed kolejną rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego (1 sierpnia).

Gdy Maria zjawia się trzeciego dnia Powstania w szpitali ma 34 lata, jest polonistką po Uniwersytecie Warszawskim, mieszka na Powiślu z matką i siedmioletnią córką Basią. Szpitalem kieruje dr Stefan Żegliński, a zespół tworzy kilkoro lekarzy i studentów medycyny, trzy dyplomowane pielęgniarki i dziesięć sanitariuszek.

''Do naszego szpitala przynoszono rannych z najbliższych punktów walki - z Uniwersytetu, który atakowany parokrotnie nigdy nie został przez powstańców zdobyty, a był bardzo ważnym punktem strategicznym, gdyż z niego Niemcy mieli ostrzał na całe dolne i północne Powiśle. Przynoszono rannych z kościoła św. Krzyża oraz kościoła św. Teresy na Tamce, z elektrowni, której obrona pochłaniała wiele ofiar. Mnóstwo osób cywilnych, kobiet i dzieci zostawało rannych na ulicy lub w walących i palących się domach'' - relacjonuje sanitariuszka.

Więcej: www.gazeta.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH