Wolbrom: ogólnodostępny defibrylator może uratować życie

Urząd Miasta i Gminy w Wolbromiu zakupił dwa automatyczne zewnętrzne defibrylatory. Przeszkolono również wszystkich pracowników urzędu z zakresu udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.

Zakupiony sprzęt AED został zamontowany w specjalnych, ogólnodostępnych gablotach. Jeden w Urzędzie Miasta i Gminy Wolbrom, drugi na krytej pływalni dodaje.

W sytuacji wymagającej użycia defibrylatora znajduje się rocznie ok. 40 tys. Polaków, niezależnie od stanu zdrowia czy wieku. Zazwyczaj oczekiwanie na przyjazd służb ratowniczych trwa zwykle zbyt długo, by poszkodowany mógł przeżyć. 

Ofiara zatrzymania akcji serca ma tylko 5 proc. szans na przeżycie. Jeżeli zostaną podjęte zabiegi ratunkowe, szanse wzrastają trzykrotnie. Jeśli w pobliżu miejsca wypadku znajdzie się defibrylator i zostanie prawidłowo użyty, szansa na uratowanie ludzkiego życia sięga nawet 70 proc.

- Osobę, której krążenie nagle ustało, w większości przypadków może uratować tylko natychmiastowo dostarczony do serca impuls elektryczny - defibrylacja. Ważne jest jednak, by nastąpiła ona nie później niż do pięciu minut od zatrzymania krążenia. Dlatego defibrylatory powinny być instalowane przede wszystkim w zakładach pracy czy miejscach użyteczności publicznej, aby jak największa liczba ludzi miała do nich szybki dostęp - mówi lekarz Zbigniew Żyła, radny gminy Wolbrom.

Szacuje się, że w Polsce z przyczyn związanych z nieprawidłowym działaniem serca umiera ponad 160 tys. osób rocznie. Większość to ofiary nagłego zatrzymania krążenia, często mylonego z zawałem:
 ustaje krążenie krwi, zanika puls, ofiara traci przytomność i nagle upada. Śmierć następuje w ciągu zaledwie kilku minut, o ile natychmiast nie zostanie udzielona pomoc.

Do udzielenia takowej zobowiązuje każdego obywatela Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym z dnia 8 września 2006 roku. Mówi ona, że osoba, która znajdzie się na miejscu zdarzenia powinna podjąć niezbędne czynności mające na celu uratowanie człowieka w stanie nagłego zagrożenia życia. Obejmuje to prawo do użycia udostępnionych do powszechnego obrotu produktów oraz wyrobów medycznych.

Jeszcze kilka lat temu na całym świecie osobami uprawnionymi do przeprowadzenia defibrylacji byli tylko lekarze. Dziś sprzęt do zautomatyzowanej defibrylacji może być używany przez każdą osobę, będącą świadkiem wypadku, w którym wymagane jest udzielenie natychmiastowej pomocy.

Przenośne defibrylatory są jedynym dostępnym narzędziem, pozwalającym uratować chorego, u którego wystąpiło migotanie komór w warunkach pozaszpitalnych.

Szybka defibrylacja zwiększa szansę przeżycia w 3 na 4 przypadki nagłego zatrzymania krążenia. Nie bójmy się zatem sięgnąć po defibrylator.

- Wbudowany komputer analizuje stan poszkodowanego i ocenia czy defibrylacja jest wskazana. Po uruchomieniu urządzenia, użytkownik cały czas jest prowadzony przez wyraźne instrukcje głosowe. Aby móc używać sprzętu nie jest wymagane wcześniejsze przygotowanie medyczne - wyjaśnia Dominik Orchel specjalista ds. AED z Physio-Control.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH