Wielki Finał WOŚP już w niedzielę I znowu będzie się działo!

Już 10 stycznia odbędzie się 18 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Do imprezy szykują się sztaby organizatorów.

Na Podbeskidziu tegorocznemu finałowi WOŚP towarzyszyć będzie gotowanie gigantycznej kwaśnicy, malowanie największego serca w Polsce, licytacja przejażdżki quadem z zawodnikiem startującym właśnie w Rajdzie Dakar. Inne atrakcje to maratony, koncerty, warsztaty muzyczne. W wielu miastach na ochotnikow bedzie czekał ambulans do pobierania krwi.

We Wrocławiu dzięki aukcjom będzie można usiąść na sofie Dalajlamy albo na designerskim stołku, wykonanym z nadmuchiwanej pod ciśnieniem blachy, założyć XIII-wieczny tatarski hełm lub nazwać pociąg własnym imieniem – pisze Gazeta Wyborcza.

– Nazwa będzie widoczna na tablicach kierunkowych pociągu, a na dworcach podczas zapowiedzi odjazdu będzie słyszana z głośników. Pojawi się również na plakatach informacyjnych – wylicza Maciej Szewczyk, szef wrocławskiego oddziału Orkiestry.

Ponieważ XVIII Orkiestra gra pod hasłem pomocy dzieciom z chorobami onkologicznymi, zorganizowano dla małych pacjentów bezpłatne badania.

Podobnie jest w Częstochowie. Władze miasta mają nawet na dzieję, że przy organizacji różnych wydarzeń, uda się dodatkowo wypromować miasto.

– Każdego roku staramy zorganizować taki finał Orkiestry, żeby pozostał w pamięci częstochowian – mówi Gazecie Wyborczej Adrian Wypych, koordynator pracy jednego z dwóch sztabów WOŚP i prawie 450 wolontariuszy.

W tym roku w Częstochowie do zbiórki pieniędzy na rzecz chorych dzieci zgłosiło się ponad pół tysiąca wolontariuszy. Jednak by np. na scenie wystąpili artyści, potrzebne są pieniądze, bo muzycy rzadko występują za darmo. – W najlepszym wypadku trzeba pokryć koszty ich dojazdu i wyżywienia. Dlatego tak ważne jest szybkie zdobywanie sponsorów – mówią organizatorzy.

Tymczasem Częstochowa od lat ma ten sam problem: – Nie pokazuje nas telewizja, to i sponsorzy niezbyt szczodrą ręką sięgają do kieszeni – mówi Piotr Całus, jeden z wolontariuszy.

Wśród problemów z organizacją imprezy, Adrian Wypych wskazuje jeszcze na niewielką pomoc ze strony urzędu miasta.

– Zaproponowano nam wypożyczenie sceny, ale dopiero w niedzielę w południe. W tej sytuacji musieliśmy z niej zrezygnować. Nie dostaliśmy też żadnych środków finansowych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH