Szykuje się rewolucja w powiększaniu piersi. Brytyjscy naukowcy twierdzą, że efekt podobny do tego po wszczepieniu implantów można uzyskać za pomocą naturalnego tłuszczu odessanego z innych partii ciała.

Ta zdrowsza i bezpieczniejsza metoda znajdzie się w ofercie gabinetów chirurgii plastycznej w Wielkiej Brytanii w przyszłym roku. Ma kosztować ok. 30 tys. złotych.

Tłuszcz może pochodzić z obszarów ud czy pośladków. Lekarze wierzą, że nowa technika przyniesie wiele korzyści, a co najważniejsze pozwoli na uzyskanie naturalnego kształtu powiększanych piersi oraz znacznie zwiększy komfort pacjentek po zabiegu - pisze Życie Warszawy.

Dzięki jednemu zabiegowi uda się bowiem wykonać jednocześnie dwa najbardziej popularne wśród kobiet zabiegi – czyli odsysanie tłuszczu i powiększenie piersi. Można więc powiedzieć, że będziemy mieć do czynienia z transferem tłuszczu.

Przeszczepianie naturalnego tłuszczu z innych partii ciała pozwoli uniknąć wielu problemów, jakie często pojawiają się po wszczepieniu implantów. Silikonowe wkładki niejednokrotnie usztywniają piersi albo powodują zmianę ich naturalnego kształtu.

W Wielkiej Brytanii już ponad 2,5 tys. kobiet zgłosiło, że są zainteresowane nową metodą chirurgicznego powiększania piersi.

Pilotażowe operacje plastyczne zostały przeprowadzane pięć lat temu w grupie amerykańskich oraz brytyjskich pacjentek. Badania wykazały, że po upływie pięciu lat zadowalające rezultaty wciąż się utrzymują.

Zwolennicy nowej metody wierzą, że już wkrótce przeszczepianie tłuszczu stanie się bardziej popularne niż stosowanie implantów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH