Wiele osób zasłabło pod Pałacem Prezydenckim Harcerze apelują o zachowanie nastroju powagi, która towarzyszyła wszystkim przez ostatnie dni.

O spokój i rozwagę apeluje do osób oczekujących w kolejce do Pałacu Prezydenckiego rzecznik prasowy stołecznych harcerzy z ZHP Jędrzej Kunowski.

Jak powiedział, minionej nocy harcerze spotkali się z agresywnymi zachowaniami, wiele osób w kolejce zasłabło.

– Przed północą zadzwonił do nas warszawski lekarz dyżurny z informacją, że potrzebują pomocy naszych służb ratowniczych; w tłumie oczekującym na wejście do Pałacu Prezydenckiego było bardzo dużo emocji, ludzie zaczęli się przepychać, krzyczeć, niektórzy reagowali agresywnie. Kilkanaście osób zasłabło, była wśród nich kobieta w ciąży, zdarzyły się też ataki padaczki – powiedział Kunowski.

– Było bardzo nerwowo. Na całej linii - od Pałacu Prezydenckiego do Kolumny Zygmunta - było wiele przypadków omdleń, musieliśmy wezwać 30 naszych ratowników ze sprzętem, których mieliśmy w rezerwie. Na miejscu byli tylko ludzie ze służb porządkowych, oni jednak nie mają sprzętu i nie są w stanie ratować ludzi. Od północy do godziny 2.30 wspieraliśmy państwowe służby medyczne – relacjonował rzecznik.

W jego opinii, w kolejce oczekujących na wejście do Pałacu Prezydenckiego „atmosfera jest bardziej emocjonalna”.

– Atmosfera powagi trochę studzi emocje, my jednak obawiamy się, że sytuacja może się powtórzyć, że znowu może być niespokojnie, dlatego w imieniu wszystkich służb organizacji harcerskich prosimy o spokojne zachowanie, o trzymanie emocji na wodzy, o rozwagę. Jeśli ktoś czuje, że traci siły, jeśli przyjmuje leki, niech zgłasza to od razu naszym ludziom, my wtedy będziemy reagować natychmiast, będziemy zwracać na takie osoby szczególną uwagę – zapewnił Kunowski.

Jak podaje telewizja TVN24 Wśród oczekujących jest wiele osób starszych oraz dzieci. Dla nich to duże wyzwanie: warunki są trudne. – Jestem na dyżurze od czterech godzin. Mieliśmy w tym czasie około 10 omdleń i zasłabnięć – mówiła telewizji około południa jedna z ratowniczek Związku Harcerstwa Polskiego.

– Na miejsce wysyłane były wozy z wodą, są harcerze. W kolejce stoją ludzie w różnym wieku, także starsze, stąd omdlenia – tłumaczą policjanci z Zespołu Komunikacji Społecznej KSP.

Na miejscu brakuje wody i ciepłych napojów. Roznoszą je harcerze, ale brak im rąk do obsłużenia wszystkich czekających. Bardzo trudny jest również dostęp do przenośnych toalet, ustawionych przy ulicy.

Od wtorkowego popołudnia (13 kwietnia), kiedy trumny z ciałami pary prezydenckiej zostały wystawione na widok publiczny w Pałacu Prezydenckim, przed pałacem dniem i nocą stoją tysiące Polaków pragnących oddać hołd prezydentowi i jego małżonce. Będzie to można uczynić do soboty (17 kwietnia) do godz. 17.00, kiedy to trumny zostaną przewiezione do archikatedry św. Jana w Warszawie. Stamtąd – po uroczystej mszy św. i całonocnym czuwaniu – ciała prezydenckiej pary zostaną przewiezione samolotem do Krakowa, gdzie w niedzielę (18 kwietnia) zostaną pochowane w krypcie katedry na Wawelu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH