Kilka dni temu pojawił się w sieci, wywołujący wiele kontrowersji, spot Ministerstwa Zdrowia kampanii reklamującej rodzicielstwo. Na 30-sekundowym filmie widać króliki na łące." Kto jak kto, ale my, króliki, wiemy, jak zadbać o liczne potomstwo. Chcesz poznać nasz sekret?" - słychać w tle.

- Myślę, że ta akurat promocja zachęcająca, by mieć więcej dzieci, nie jest do końca szczęśliwa - powiedział wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Bartosz Marczuk.

Zaznaczył też, że jako człowiek, który działał w Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus" i jako publicysta starał się oddzielić wielodzietność od myślenia stereotypowego, kojarzącego wielodzietność "z patologią czy ludzie, którzy nie potrafią (nad sobą - red.) zapanować".

Inaczej spot ocenia Ministerstwo Zdrowia. "Na podjęcie decyzji o formule zrealizowanego spotu wpłynęła szeroka grupa odbiorców (18-45 lat) oraz delikatność tematu, jakim jest zdrowie prokreacyjne. Niezbędne było, aby forma spotu była uniwersalna, nikogo nie uraziła, nie była wulgarna, a jednocześnie została zauważona w natłoku komunikatów, którym jesteśmy poddawani każdego dnia" - podało ministerstwo w otrzymanym przez nas komentarzu.

Czytaj też: MZ nt. "króliczego" spotu: chodziło m.in. o zauważalność kampanii

Bardzo krytycznie o spocie wypowiedziała się opozycja. Poseł PO Bartosz Arłukowicz, były minister zdrowia ocenił, że propozycja obecnego ministra zdrowia jest żenująca. Zaznaczył też, że jedną z pierwszych decyzji Radziwiłła była likwidacja programu in vitro, który faktycznie przekładał się na zwiększenie dzietności.

Więcej: zdrowie.dziennik.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH