Na rozkładające się zwłoki mężczyzny w podziemiach Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego w Warszawie natrafiła ekipa robotników. Prokuratura ustala jak doszło do śmierci mężczyzny.

Ze względu na stopień rozkładu zwłok można domniemać, że ciało zmarłego leżało w piwnicach od kilku tygodni. Jak przyznaje w rozmowie z portalem rynekzdrwia.pl Piotr Gołaszewski, rzecznik Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego prawdopodobnie zmarły był wcześniej leczony w placówce, na co wskazują znalezione przy nim dokumenty.

- Osoba ta samodzielnie zrezygnowała z leczenia i oddaliła się z oddziału, na który została przyjęta - podkreśla rzecznik.

Jak wyjaśnia Gołaszewski mężczyzna nie był ciężko chory, został przyjęty do szpitala ze względu na bardzo trudną sytuację socjalną, w jakiej się znajdował. Ostatecznie jednak nie chciał skorzystać z pomocy lecznicy.

Szpital nie chce komentować jak to możliwe, że zwłoki przez tak długi czas nie zostały zauwazone na terenie szpitala. Rzecznik wyjaśnia jedynie, że miejsce, w którym zostały znalezione jest dostępne dla osób z zewnątrz.

- Z tego powodu zdarzały się już przypadki, gdy w pomieszczeniach tych przebywali bezdomni - wyjaśnia. 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH