Rodzice dzieci chorych na lekoodporną padaczkę pikietują w środę (7 października) przed Centrum Zdrowia Dziecka w obronie dr. Marka Bachańskiego, który eksperymentalnie leczył środkami zawierającymi marihuanę. W sprawie lekarza toczy się też śledztwo, zawiadomienie złożył szpital.

Jak podkreślają uczestnicy pikiety, zebrali się przed placówką, bo żądają przywrócenia do pracy dr. Bachańskiego w poradni neurologicznej Kliniki Neurologii i Epileptologii CZD. Jedna z uczestniczek pikiety Dorota Gudaniec mówiła dziennikarzom, że w związku z odsunięciem lekarza (wyjaśniła, że został przeniesiony do innej poradni) pacjenci, których do tej pory leczył są praktycznie pozbawieni możliwości konsultacji i prowadzenia dalszego leczenia.

- To nieprawda, że wszyscy pacjenci pana doktora są "zaopiekowani", że mają dostęp do leczenia - mówiła, dodając, że zgodnie z prawem rodzice mają prawo do wyboru lekarza ich dzieci.

Jednym z organizatorów pikiety jest prezes Wolnych Konopi, poseł Andrzej Dołecki. Poinformował on, że przywiózł z Holandii medyczną marihuanę dla chorych na padaczkę dzieci; zrealizował recepty przepisane dzieciom przez Bachańskiego.

Poseł pomógł w sumie dwójce rodziców; jak poinformował, przywiózł do Polski 55 g leczniczej marihuany. Podczas pikiety przekazał Dorocie Gudaniec ok. 30 g preparatu.

Jak podkreślał, w Holandii nie miał żadnych problemów z realizacją recepty, wręcz zaskoczenie budziły jego opowieści o tym, jak wygląda sytuacja w Polsce. - Chciałbym, aby te sprawy także w Polsce nie budziły sensacji - powiedział Dołecki, podkreślając, że chodzi tu o zdrowie i życie małych pacjentów.

Gudaniec powiedziała, że próbowała zrealizować receptę na marihuanę leczniczą w 40 aptekach w Polsce, tylko jedna z nich zgodziła się na sprowadzenie leku w ramach tzw. importu docelowego, ale jak wyjaśniła, ostatecznie poinformowano ją, że procedura nie może dojść do skutku, bo recepta nie jest receptą "narkotyczną".

Inni rodzice podkreślali, że import docelowy nie tylko jest trudny do przeprowadzenia, ale też koszt leku wzrasta wielokrotnie podczas tej procedury. Jak mówiła jedna z protestujących, koszt takiego leku w Holandii to 39 euro, w Polsce - ponad 500 zł.

Dyrekcja CZD informowała w lipcu, że z powodu braków formalnych zawieszono eksperymentalne leczenie padaczki środkami zawierającymi marihuanę prowadzone przez dr. Bachańskiego, neurologa z Kliniki Neurologii i Epileptologii. Zastępca dyrektora Instytutu prof. Katarzyna Kotulska-Jóźwiak informowała wówczas, że lekarz został poproszony o wstrzymanie działań oraz wystąpienie do Komisji Bioetycznej o opinię i zgodę, ale bezskutecznie. Kilka dni przed decyzją dyrekcji dr Bachański złożył wniosek o urlop do 27 sierpnia.

"Leczenie prowadzone przez dr. Bachańskiego nigdy nie zostało - wbrew przepisom i wielokrotnym prośbom dyrekcji IPCZD - zgłoszone i nie otrzymało zgody Komisji Bioetycznej, a więc było nielegalne. Było prowadzone bez planu dawkowania leków i badań kontrolnych, bez rzetelnej oceny skuteczności i bezpieczeństwa leczenia w dokumentacji medycznej pacjentów" - napisało CZD.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.