Warszawa: oni piją, miasto chce by się leczyli

Noc pijanej osoby w izbie wytrzeźwień kosztuje miasto 270 zł, wiele osób nie płaci. Izby permanentnie są "pod kreską". W Warszawie, aby poprawić finanse tej instytucji, radni chcą wprowadzić tam komercyjną terapię antyalkoholową.

Zaniżoną stawkę ustalił przed laty minister zdrowia. Radni spróbują łatać kasę komercyjnymi usługami dla uzależnionych. Gdyby rachunki zapłacili wszyscy, którzy korzystają z noclegów w Stołecznym Ośrodku dla Osób Nietrzeźwych (tak teraz nazywa się izba wytrzeźwień), miasto do każdej osoby dopłaciłoby 10 - 20 zł. Faktycznie dokłada ok. 130 zł.

Jak pisze Życie Warszawy, większość gości stołecznej izby albo nie ma legalnego źródła dochodu (w tym roku prawie 12 tys. na 14 tys. nocujących), albo jest on bardzo niski. Nie brakuje też emerytów, rencistów i studentów. Są też nieletni. W tym roku trafiło tam 56 nastolatków przed 18. rokiem życia.

W izbie powstał nowy Dział Przerywania Ciągów Alkoholowych, do którego na komercyjną terapię mogą zgłosić się ci, którzy chcą przestać pić, a sama siła woli im nie wystarczy. Taka terapia będzie trwała ok. 3-7 dni.

Gotowy jest już projekt uchwały, który za dobę opieki medycznej, pielęgniarskiej i psychologicznej podczas przerywania ciągu przewiduje opłatę 295 zł.

Więcej: www.zw.com.pl Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH