Wakacyjne zdrowie w samolocie. Czy leci z nami lekarz?

Jeśli poczujesz się źle podczas lotu, najczęściej wystarczy o tym powiedzieć komuś z personelu, a otrzymasz pomoc - pisze Gazeta Wyborcza, podając wakacyjne rady dla osób, które mają kłopot ze zdrowiem i planują podróż samolotem.

W samolocie powinny być dwie apteczki: typu A i E, zgodne z normami międzynarodowymi. Apteczka A jest dostępna dla personelu, apteczka E tylko dla lekarza. Choćby z tego powodu znany z filmów tekst: "czy na pokładzie jest lekarz? Potrzebujemy lekarza!" - czasem pada i w realnym życiu. Tylko lekarz może bowiem zdecydować o zastosowaniu preparatów specjalistycznych do ratowania życia.

Na krótkich trasach zwykle możliwe jest wylądowanie w ciągu godziny, na bardzo długich niestety nie. Dlatego osoby z problemami zdrowotnymi, które grożą powikłaniami podczas podróży, powinny się do niej solidnie przygotować - radzi gazeta.

Pracownicy lotnisk i linii lotniczych na większość przewidywalnych sytuacji alarmowych mają gotowe procedury, a regularne szkolenia sprawiają, że dopóki jesteśmy na lotnisku, mamy z pewnością większą szansę na uzyskanie profesjonalnej pierwszej pomocy, niż np. we własnym domu.

Każdy pasażer może mieć w bagażu podręcznym leki do własnego użytku: ważne, by podczas kontroli od razu o nich powiedział.

Więcej: http://zdrowie.gazeta.pl Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH