Leśna. Niewielka miejscowość k/Żywca. W tamtejszej parafii św. Michała Archanioła wierni stworzyli bank potencjalnych dawców krwi.

Ideę zapoczątkował w 2002 roku obecny proboszcz ks. Piotr Sadkiewicz. – Początkowo zarówno inni księża, jak i lekarze ganili mnie, twierdząc, że to nie moja działka – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl proboszcz. Przez ten czas 309 wiernych wpisano do rejestru dawców, 3 z nich zostały dawcami.

- 20 lat temu doświadczyłem białaczki w rodzinie. Problemem był brak szpiku. Wówczas się udało, dlatego postanowiłem w ten sposób wypełniać dzieło miłosierdzia – wspomina ksiądz Piotr Sadkiewicz.

Jeszcze jako wikariusz, w 2000 r. przeprowadził pierwszą akcję krwiodawczą. Dwa lata później po raz pierwszy pobierano próbki do badania genetycznego na tzw. układ HLA.

- Do akcji podchodziłem z dużymi obawami. W wielu kazaniach przekonywałem parafian przekazując zarówno podstawowe informacje medyczne, jak również punkt widzenia kościoła – wyjaśnia proboszcz.

Opłaciło się. Już pierwsza akcja cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Zgłosiło się 72 potencjalnych dawców szpiku kostnego. W marcu tego roku wykorzystano metodę jednoczesnego pobierania krwi i próbek do badania. Akcję pilotowało katowickie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.

- 19 października przeprowadzimy kolejną akcję wraz z RCKiK. Głęboko wierzę, że uczestniczyć w niej będą mieszkańcy nie tylko regionu żywiecczyzny, ale całego województwa – dodaje ksiądz Sadkiewicz.

Jak mówi, coraz więcej parafii włącza się w pomoc potrzebującym nie tylko przez akcje charytatywne czy dożywianie dzieci w szkołach, ale właśnie poprzez dzielenie się krwią i szpikiem.

- Gdy ruszaliśmy otrzymywałem wiele niemiłych telefonów, zarówno od innych księży, jak i lekarzy. Negowali, co nie było miłe, ale nie straciłem wiary w sens niesienia pomocy.

Teraz ksiądz proboszcz odbiera telefony, w których inni księża proszą o radę.

- Akcje krwiodawcze przy kościołach stały się codziennością. „Parafialne” dawstwo szpiku raczkuje, ale coraz częściej dzwonią kapłani z różnych części kraju, co na pewno świadczy o coraz większym zainteresowaniu – mówi ks. Piotr Sadkiewicz, wybrany proboszczem roku 2005.

Sadkiewicz dodaje, że ogromną rolę odgrywają księża. To oni mają bezpośredni wpływ na wiernych. Ich kazania mogą znacząco zwiększać ilość dawców.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH