Dyrekcja olsztyńskiego Teatru Jaracza wystąpiła do ratusza z prośbą o przekazanie zabytkowego budynku przy ul. 1 Maja 3. Miasto zastanawia się co zrobić ze znajdującą się w szpitalu przychodnią. Lekarze pracujący w przychodni chodzą na teatralne przedstawienia, leczą również aktorów i rozumieją potrzeby miejskiej Melpomeny, ale są dalecy od entuzjazmu wobec pomysłu.

- Teatr potrzebuje rewitalizacji, bo inaczej grozi nam katastrofa budowlana. Niektóre fragmenty są w opłakanym stanie, mogą nawet się zawalić. Chodzi przede wszystkim o strop nad widownią, jedną ze ścian zaplecza, rysy pojawiły się też w części magazynowej. Brakuje garderoby dla aktorów, pomieszczeń dla pracowników administracyjnych i zaplecza technicznego - mówi Janusz Kijowski, dyrektor olsztyńskiego Jaracza.

Teatr ma jeszcze ambitniejsze plany niż jednoczesna gra na trzech scenach. Chciałby od miasta przejąć sąsiedni zabytkowy budynek o pow. 600 m kw., w którym obecnie mieści się m.in. przychodnia.

- Brakuje nam pomieszczeń, dlatego od czterech lat prosimy każdego prezydenta Olsztyna o przekazanie nam posesji przy ul. 1 Maja 3. To dla nas jedyna szansa na harmonijny rozwój. Zależy nam jednak, żeby nie odbyło się to kosztem lekarzy i pacjentów przychodni, dlatego ważne jest, by miasto znalazło dla nich alternatywny, równie atrakcyjny lokal - dodaje Kijowski.

Dyrektor teatru liczy, że prezydent Piotr Grzymowicz wyrazi zgodę na przekazanie budynku już na Gali z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru, która jest zaplanowana na 29 marca.

Co jednak z dziewięcioma lekarzami, którzy przyjmują pacjentów w przychodni?

- Lekarze mają podpisane umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Wiadomo, że w tej sytuacji to pacjent idzie za lekarzem, jednak musimy zrobić wszystko, by nie chodził za daleko, np. przenosząc gabinety na Nagórki - odpowiada przewodniczący Rady Miasta, Zbigniew Dąbkowski.

Władze miasta zapewniają, że poszukają takiego rozwiązania, które zadowoli wszystkie strony. Tomasz Kardacz, jeden z lekarzy przyjmujący w przychodni przy ul. 1 Maja 3 przypomina, że leczy się w niej ponad 20 tys. mieszkańców miasta i okolicznych miejscowości.

- Kocham teatr, sam próbuję czasami coś pisać. Staram się być na większości przedstawień, znam aktorów, bo też ich leczę, ale z punktu widzenia społecznego przenoszenie przychodni to nie najlepsze rozwiązanie. To dogodna lokalizacja z parkingiem i przystankiem autobusowym w sąsiedztwie - mówi dr Kardacz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH