Ukraina: zimą na wschodzie kraju możliwa katastrofa humanitarna

Na wschodzie Ukrainy są problemy z bieżącą wodą, prądem i ogrzewaniem, brakuje jedzenia i leków. Jeżeli nic się nie zmieni, zimą ludzi czeka katastrofa humanitarna - wskazał w rozmowie z PAP ks. Grzegorz Rapa, polski kapłan z parafii w Ługańsku.

- Nie wierzę, że władze LNR i DNR (samozwańczych republik: Ługańskiej i Donieckiej, które na wschodzie Ukrainy proklamowali separatyści) szybko uporają się z odbudową infrastruktury. O ile wiem, w obwodzie donieckim jest dużo lepiej, ale w Ługańsku jest tragedia - są olbrzymie zniszczenia - mówi kapłan.

- Trudno będzie zapewnić stałe zaopatrzenie domów w prąd i wodę. Już brakuje leków i środków higieny, a dostępna żywność jest nie najlepsza.  Jeżeli przyjdą mrozy po 30 st., to ludzie będą umierać z zimna i chorób - ostrzega ks. Rapa.

Dodaje, że władze LNR będą skrywać rzeczywistą liczbę zgonów wśród ludności.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH