Ubrania mogą szkodzić - w koszulkach dla dzieci były metale ciężkie W koszulkach dla dzieci były metale ciężkie. Fot. Fotolia

Mało kto zwraca uwagę na dodatkowe certyfikaty gwarantujące wyższą jakość i bezpieczeństwo odzieży, nawet jeśli po jej założeniu wystąpi podrażnienie skóry czy alergia. Szczególnie wysokie kryteria powinny spełniać artykuły tekstylne dla niemowląt i małych dzieci do lat trzech.

W Kolegium Towaroznawstwa Politechniki Łódzkiej podjęto badania odzieży pod kątem bezpieczeństwa i komfortu użytkowania. Badania prowadzili Bartłomiej Pąperski i Bartłomiej Gładkiewicz, pod opieką naukową dr Małgorzaty Koszewskiej oraz dr. inż. Waldemara Machnowskiego.

W laboratorium Katedry Materiałoznawstwa Towaroznawstwa i Metrologii Włókienniczej, metodą absorpcyjnej spektroskopii atomowej (ASA), studenci zbadali kilka losowo wybranych, dostępnych na polskim rynku, ubranek dla dzieci różnych producentów. Oceniali, czy w tkaninach nie ma metali ciężkich.

Badania laboratoryjne wykazały obecność metali ciężkich w dwóch spośród czterech koszulek dla dzieci. Wykryte zostały niedopuszczalne, mogące zagrażać zdrowiu, zawartości ołowiu i miedzi. - Ważne jest, aby nie były przekroczone dopuszczalne, bezpieczne zawartości substancji szkodliwych, m.in. metali ciężkich - mówi dr inż. Waldemar Machnowski.

Dr Koszewska dodaje, że komfort związany z użytkowaniem koszulek znacznie obniżała także obecność nadruków, w niektórych przypadkach obecnych na znacznej powierzchni koszulek. Przepuszczalność powietrza dzianin w miejscach zadrukowanych była bliska zeru, co wpływać może na złe samopoczucie dziecka.

Analiza mikroskopowa przekrojów poprzecznych dzianiny jednej z koszulek wykazała, że nadruk związany był w dużym stopniu z podłożem. Ogranicza to znacznie zdolność dzianiny do wchłaniania wilgoci i przepuszczania powietrza. Tym samym niwelowane są naturalne, pozytywne właściwości włókna bawełny. Grubość warstwy nadruku stanowiła około 50 proc. grubości podłoża bawełnianego.

W pierwszym etapie badań studenci postanowili dowiedzieć się, jaki jest poziom wiedzy i świadomości rodziców na temat potencjalnych zagrożeń zdrowotnych związanych z użytkowaniem odzieży dla dzieci i niemowląt. Sprawdzili, jak powszechna jest znajomość znaków i certyfikatów gwarantujących jej wysoką jakość i bezpieczeństwo.

- Rodzice przed nabyciem produktu sprawdzają go organoleptycznie, a także piorą przed pierwszym użyciem. Niestety rzadko sprawdzają dodatkowe oznakowanie ubrań - mówi dr Małgorzata Koszewska. - Ponad 40 proc. respondentów nie potrafiło wskazać żadnego zagrożenia związanego z użytkowaniem odzieży. Najczęstsze nieprawidłowości, z jakimi spotykali się kupujący odzież dziecięcą, to nieprawidłowa konstrukcja ubrań, zdarzające się po ich użytkowaniu alergie czy podrażnienia skóry.

Pierwsze wyniki badań studenci zaprezentowali podczas V Konferencji Studenckie Dni Jakości organizowanej na Wydziale Przedsiębiorczości i Towaroznawstwa Akademii Morskiej w Gdyni. Zajęli tam pierwsze miejsce w kategorii Najlepsza Prezentacja, wyprzedzając 46 prezentacji przygotowanych przez studentów i doktorantów z całej Polski. Studenci realizujący badania są członkami działającego przy Kolegium Towaroznawstwa Studenckiego Koła Naukowego ECOresearch oraz Łódzkiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Towaroznawczego.

Czytaj: www.naukawpolsce.pap.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH