W wieku 96 lat zmarł w sobotę (17 grudnia) w Cincinnati amerykański lekarz Henry Heimlich, który opracował nazwany od jego nazwiska chwyt stosowany jako pierwsza pomoc przy zadławieniach - poinformowała jego rodzina w oświadczeniu.

Heimlich zmarł w wyniku komplikacji po ataku serca, który przeszedł wcześniej w tym tygodniu.

Syn zmarłego Phil powiedział, że jego ojciec był "wielkim człowiekiem, który uratował wielu ludzi" i jego śmierć jest stratą "nie tylko dla rodziny, ale dla całej ludzkości".

Heimlich kierował oddziałem chirurgii w szpitalu żydowskim w Cincinnati w 1974 roku, kiedy opracował technikę pierwszej pomocy, stosowaną przy zadławieniach. Aby wykonać chwyt należy objąć osobę dławiącą się od tyłu w pasie i ucisnąć okolice przepony, doprowadzając w ten sposób do wypchnięcia przez strumień powietrza obiektu w drogach oddechowych.

W wywiadzie dla agencji Associated Press w 2014 roku Heimlich powiedział, że do prac nad tą techniką skłoniły go doniesienia o tysiącach wypadków śmiertelnych będących skutkiem zakrztuszenia. Opracowaną przez niego metodę w praktyce mieli okazję zastosować nie tylko lekarze, ale także personel restauracji czy linii lotniczych.

Media informowały kilka miesięcy temu, że w tym roku sam Heimlich zastosował swój chwyt, ratując życie starszej kobiecie, która zadławiła się jedzeniem. Doszło do tego w jadalni w domu seniora, w którym mieszkał amerykański lekarz.

Rękoczyn Heimlicha trafiał jednak na czołówki gazet już wcześniej. W 2014 roku 83-letni wówczas aktor, reżyser i producent Clint Eastwood zauważył na przyjęciu w Kalifornii, że ktoś zakrztusił się kawałkiem sera i z powodzeniem zastosował na dławiącym się słynny chwyt.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH