USA: władze sanitarne zakazały picia skażonej wody z kranu

Ok. 300 tys. mieszkańców stanu Wirginia Zachodnia, na wschodzie USA, ma zakaz picia wody z kranu z powodu wycieku chemicznego do pobliskiej rzeki. Zamknięte zostały restauracje i szkoły. Przed sklepami ustawiają się kolejki po butelkowaną wodę.

Gubernator Earl Ray Tomblin w czwartek (9 stycznia) lokalnego czasu ogłosił stan wyjątkowy w dziewięciu hrabstwach Wirginii Zachodniej. Powodem jest wyciek chemikaliów wykorzystywanych w przemyśle węglowym, który wykryto po informacjach o dziwnym zapachu wody.

Źródłem wycieku do rzeki Elk są mające swoją siedzibę w jej pobliżu zakłady Freedom Industries w Charleston, stolicy i największym mieście Wirginii Zachodniej.

Władze sanitarne podały, że woda nadaje się tylko do użycia w toaletach i do gaszenia pożarów. Nakazały zamknięcie wszystkich restauracji i szkół, które są zaopatrywane w wodę przez firmę West Virginia American Water. Nie jest jasne, kiedy zakaz zostanie zniesiony.

Woda może być potencjalnie szkodliwa po wypiciu, może wywołać podrażnienia skóry i oczu.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH