Toruń: płoty i parkany barierą dla karetek pogotowia

Służby ratunkowe, które mają utrudniony dostęp do zamkniętych osiedli.

Gazeta Pomorska opisuje to zjawisko na przykładzie toruńskiego osiedla Zieleniec, gdzie w zeszłym roku spółdzielnia rozpoczęła budowę ok. 2 metrowego parkanu. Skarżą się nie tylko mieszkańcy „zza płotu”. Również służby ratunkowe, które mają utrudniony dostęp do zamkniętych osiedli.

Ratownicy zdążyli się jednak przyzwyczaić do nowych warunków.

– Na szczęście dotąd nie zdarzyło, by pogotowie nie dojechało do potrzebującego - mówi Henryk Wróbel, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. – Dziś, już w trakcie zgłoszenia, sprawdzamy, czy miejsce jest w pełni dostępne czy nie.

Mimo że ostatnie badania wskazują, iż Polaków cechuje dość wysokie poczucie bezpieczeństwa, to nadal za najskuteczniejszy sposób zabezpieczenia się przed intruzami uważają postawienie solidnego ogrodzenia i izolowanie się od reszty. Uważają, że straż miejska i policja nie spełniają swoich zadań. Stąd też potrzeba dbania o bezpieczeństwo we własnym zakresie.

– Na zachodzie widać już odwrotne tendencje – powiedział Gazecie Pomorskiej Jacek Gądecki, socjolog i autor badań nad grodzonymi osiedlami.

Dodał, że w USA następuje ponowne otwieranie się osiedli, burzenie płotów. Socjolog jest zdania, że w Polsce, gdy społeczeństwo będzie bardziej zamożne, nastąpi zjawisko burzenia płotów.

Więcej: Gazeta Pomorska

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH