Tarnów: policja bada sprawę awarii w szpitalu św. Łukasza Postępowanie w sprawie zdarzenia wszczęła policja, pod nadzorem prokuratury Fot. Archiwum

W Szpitalu Wojewódzkim im.  św. Łukasza w Tarnowie ogłoszono alarm i ewakuowano małych pacjentów na inne oddziały. Powodem było zwarcie awaryjnego zasilania.

Nocą z 22 na 23 marca 141 osób, w tym ponad 50 małych pacjentów, ewakuowano z oddziałów dziecięcych. Przyczyną był duszący dym, który przedostawał się na górne kondygnacje budynku z rozdzielni prądu w piwnicach - informuje Gazeta Krakowska.

Sprowadzono dyżurnego elektryka, włączono system alarmowy, oddymianie i wezwano straż pożarną. Miejscami stężenie tlenku węgla sięgało 70 jednostek, czyli dwukrotnie przekraczało dopuszczalne normy.

Wstępne ustalenia strażaków wskazują, że powodem alarmu było zwarcie akumulatorów awaryjnego zasilania. Postępowanie w sprawie zdarzenia wszczęła policja, pod nadzorem prokuratury. Dotyczy ono ewentualnego sprowadzenia niebezpieczeństwa, zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób.

Więcej: www.gazetakrakowska.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH