Ta lekarka to druga kobieta, która została ratownikiem TOPR W górach wypadki zdarzają się nawet ludziom świetnie przygotowanym - mówi Katarzyna Turzańska, ratownik TOPR. Fot. Archiwum

Katarzyna Turzańska, anestezjolog ze Szpitala Powiatowego im. T. Chałubińskiego w Zakopanem to druga od 30 lat kobieta, która została ratownikiem Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Nie cierpię, jak ludzie piszą komentarze pod informacjami o interwencjach TOPR-u: "Jacy idioci, za nasze pieniądze trzeba było ich ratować!" - mówi.

Katarzyna Turzańska przyznaje, że kobieta w TOPR nie jest normą.

- Byłam na to przygotowana, zdawałam sobie sprawę, że w "męskim zawodzie" mogę budzić zdziwienie. To przeszkadza, wkurza, ale kiedy człowiek się oswoi z myślą, że tak może być, jest łatwiej - mówi.

Ratownictwo górskie jest połączeniem wszystkich rzeczy, które lubi. Jej pasją jest chodzenie po górach. Na co dzień Turzańska pracuje w szpitalu powiatowym w Zakopanem jako anestezjolog. Czasami bierze też dyżury w karetce pogotowia.

Do dołączenia do ratowników TOPR namiawiał ją Sylweriusz Kosiński, współzałożyciel krakowskiego Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej, ratownik TOPR i anestezjolog.

W rozmowie z dziennikarzem Gazety Wyborczej wskazuje, że ratownicy TOPR nie zawsze znają przyczyny wypadku.

- Nie cierpię natomiast, jak ludzie piszą komentarze pod informacjami o interwencjach TOPR-u: "Jacy idioci, za nasze pieniądze trzeba było ich ratować!". (...) W górach wypadki zdarzają się nawet ludziom świetnie przygotowanym. (...) Przed wyjściem na nawet prostą trasę trzeba się przygotować. I nie wzywać TOPR-u, kiedy to nie jest konieczne. Można też mieć świetny sprzęt, ale nie zdawać sobie sprawy, jakie są niebezpieczeństwa i jak sobie z nimi radzić. Między innymi to staramy się uświadamiać ludziom na kursach pierwszej pomocy w górach. Biorą w nich udział turyści, którzy nie mają medycznego doświadczenia, ale chcą się czegoś nauczyć, dowiedzieć się, jak człowiek reaguje na zimno, jak na wysiłek fizyczny. Ale kursantami bywają też lekarze czy ratownicy niespecjalizujący się w medycynie górskiej - opowiada Katarzyna Turzańska.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.