Prof. Jacek Dubiel, były kierownik II oddziału Kliniki Kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego UJ w Krakowie złożył wymówienie z pracy. Przyznaje, że proces ws. śmierci ojca ministra sprawiedliwości przyspieszył jego decyzję o zakończeniu działalności lekarskiej - donosi TVN24.

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, wini czterech lekarzy o przyczynienie się do śmierci ojca. Sprawa trwała łącznie 11 lat i zakończyła się uniewinnieniem lekarzy od wszystkich zarzutów. Jednym z oskarżonych był prof. Jacek Dubiel. 

Profesor 20 lat temu tworzył klinikę, w której leczono ojca obecnego ministra sprawiedliwości, Jerzego Ziobrę. Teraz z niej odchodzi. Jak mówi TVN24, postępowanie sądowe i atmosfera oskarżeń wokół kliniki przyspieszyła jego decyzję, żeby zakończyć działalność lekarską.

Biegli stwierdzili, że ojciec ministra, który zmarł na serce 2 lipca 2006 roku w klinice krakowskiego Szpitala Uniwersyteckiego, był leczony prawidłowo. Pod opinią podpisało się dziewięciu lekarzy. Rodzina zmarłego nie ustępuje i dalej toczy sądową batalię.

W wyroku w tej sprawie, który zapadł przed krakowskim sądem, sąd uznał, że nie było związku między działaniami lekarzy a śmiercią pacjenta, i uniewinnił czwórkę oskarżonych lekarzy. Oskarżyciele posiłkowi zapowiedzieli, że będą składać apelację od wyroku uniewinniającego.

Trwają śledztwa, w których prokuratura zleciła Narodowemu Funduszowi Zdrowia kontrolę szpitala. Sprawdzane są dwa oddziały kardiologiczne, w tym ten, gdzie leczono Jerzego Ziobrę. Według ustaleń TVN24 Fundusz ma skontrolować 14,5 tysiąca kart pacjentów. NFZ poinformował TVN24, że zakres kontroli to w sumie 13 lat.

Więcej: www.tvn24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH