Kilka dni temu do Szpitala Dziecięcego SPS ZOZ "Zdroje" w Szczecinie trafiło dwóch nastolatków. Jeden z chłopców był w tak ciężkim stanie, że przez dwie doby nie było z nim kontaktu. Silne zatrucie wywołało spożycie owoców bielunia dziędzierzawy.

Jak informuje Gazeta Wyborzca, Pracownia Toksykologii Klinicznej PUM rocznie notuje 10-20 przypadków zatruć tą rośliną. Dochodzi do nich najczęściej od sierpnia do grudnia. Część pacjentów to narkomani. Inni, zwłaszcza nastolatki, próbują z ciekawości albo za namową kolegów. A zatrucie jest groźne.

Zawarte w roślinie toksyny (alkaloidy tropanowe) mogą doprowadzić do zaburzeń pracy serca, układu sercowo-naczyniowego, spadków ciśnienia. W wyniku porażenia gałki ocznej pacjenci mogą mieć zaburzenia wzroku lub czasową ślepotę. Pacjent popada w stany depresyjne, ma skłonności samobójcze. Bywa agresywny.

Więcej: http://szczecin.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH