Szamotuły: lekarz przyleciał śmigłowcem, ale lądowisko było zamknięte Klucze do bramy lądowiska trzeba było dopiero przywieźć ze szpitala Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego wylądował we wtorek (18 lipca) po godz. 11.00 na lądowisku w Szamotułach. Lekarz przyleciał do osoby, która potrzebowała pomocy medycznej. Na miejscu był pojazd strażaków, który zabezpieczał miejsce lądowania, ale nie było klucza do bramy lądowiska.

Najpierw załoga śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego musiała przeskoczyć przez ogrodzenie zamkniętego lądowiska, a następnie samochodem należącym do straży pożarnej, wraz z pacjentką, pojechać po klucz do jego bramy - informuje tvn24.pl

Jak relacjonował strażak, w związku z zamkniętą bramą, skontaktował się ze szpitalem. Poinformowano go, że nie ma możliwości, aby klucze zostały dowiezione na miejsce i trzeba odebrać je z lecznicy. Strażacy, którzy transportowali lekarza i kobietę, pojechali po klucze i otworzyli bramę.

Jak wyjaśniają służby, potrzebująca pomocy kobieta została w końcu przetransportowana do szpitala.

Więcej: www.kontakt24.tvn24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH