Sport to zdrowie? Tak, ale nie da się go połączyć z kanapowym stylem życia

Zwykło się mawiać: sport to zdrowie. Czy zawsze? Lekarze przestrzegają przed zachłyśnięciem się sportem bez odpowiedniego przygotowania, szczególnie tych, którzy dotąd zwykli wypoczywać na kanapie. Brak rozsądku w dawkowaniu wysiłku można przepłacić nawet kalectwem. Poza tym - sport jest dla wszystkich. Ale najpierw trzeba poznać własną kondycję.

Powoli zaczynamy zmieniać styl życia. Wśród Polaków zapanowała moda ma sport.  Przykładem są coraz popularniejsze biegi masowe, w których biorą udział tysiące uczestników. To dobra wiadomość w zestawieniu z informacją, że preferujemy kanapowy styl życia. 62 proc. mężczyzn i 54 proc. kobiet w naszym kraju ma nadwagę, a otyłość dotyczy prawie jednej czwartej dorosłej populacji.

Określenie "moda na sport", którą bez wątpienia obserwujemy w ostatnich latach, niesie jednak i negatywne treści. Te zawarte w słowie "moda". Często doznajemy olśnienia, że sport to zdrowie i... zaczynamy go uprawiać bez odpowiedniego przygotowania, a to przynosi katastrofalne skutki.

Kandydat na zawałowca
- Jak widzę osoby chodzące z kijkami, uprawiające nordic walking to serce mi rośnie. Kiedy jednak obserwuję metę maratonu i widzę osoby nieprzygotowane, po kilku godzinach doczołgujące się do mety i stwierdzające, że jest to dla nich wyczyn i są z tego bardzo zadowolone, to trudno mówić w takich przypadkach o pozytywach - mówi prof. Ryszard Piotrowicz, kierownik Kliniki Rehabilitacji Kardiologicznej i Elektrokardiologii Nieinwazyjnej w Instytucie Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie.

Lekarze przestrzegają przed zachłyśnięciem się sportem bez odpowiedniego przygotowania tych, którzy do tej pory go nie uprawiali. Zwłaszcza "kandydatów na zawałowca", czyli osoby po 40 roku życia, z czynnikami ryzyka: otyłych, prowadzących leniwy tryb życia pod względem aktywności fizycznej, zestresowanych, z zaburzeniami gospodarki lipidowej, często z cukrzycą, z nadciśnieniem itd.

Jeśli taka osoba zacznie nagle uprawiać sport wymagający bardzo intensywnego wysiłku, to zamiast efektu pozytywnego przyniesie to szkodę, a nawet może się skończyć tragicznie.

Dowiedziono, że uprawianie sportu, wysiłek fizyczny jaki mu towarzyszy niewątpliwie przedłuża życie i zmniejsza ryzyko wystąpienia incydentów sercowych. Ruch działa niczym lek, ale jak każdy lek powinien jednak mieć optymalną dawkę.

- Za mała dawka nie zadziała, natomiast za duża - zabije. Sport to jest tabletka, którą trzeba zażywać w sposób kontrolowany. Jej dawki stopniowo należy zwiększać, tak aby uzyskać najkorzystniejszy efekt. Jeżeli ktoś prowadził do tej pory "kanapowy" tryb życia i nagle ma olśnienie, że pobiegnie półmaraton to tak jakby skoczył z wysokiej skały do zimnego morza. Mimo, że potrafi pływać to zapewne taki skok nie wyjdzie mu na zdrowie - mówi profesor Piotrowicz.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH