Specjaliści: ostrożnie z klimatyzacją Organizm źle znosi gwałtowne zmiany temperatury Fot. Archiwum

Wystarczyło kilka gorących dni, a w przychodni zaczęli pojawiać się pacjenci z ostrymi infekcjami górnych dróg oddechowych, którzy nierozważnie korzystali z klimatyzacji w samochodzie - mówi lekarz rodzinny Wojciech Perekitko z Porozumienia Zielonogórskiego.

- Powszechnym błędem kierowców jest maksymalne chłodzenie samochodu w krótkim czasie. Kiedy przy temperaturze powietrza 30 st. C. wchodzimy do nagrzanego auta, gdzie jest jeszcze goręcej i nastawiamy klimatyzację na najmocniejsze chłodzenie, to infekcję mamy niemal pewną. Organizm źle znosi gwałtowne zmiany temperatury - dodaje.

Dlatego najlepiej chłodzić się stopniowo. Dobrze jest wcześniej otworzyć okna, przewietrzyć samochód. Dopiero gdy temperatura wewnątrz nieco spadnie, włączyć klimatyzację, nastawiając ją na 5-7 st. C. mniej niż mamy za oknem. To ważne, bo wówczas po zakończeniu podróży nie będziemy narażeni na kolejny gwałtowny skok temperatury. Kilka minut przed jej zakończeniem powinniśmy także zacząć przyzwyczajać się do temperatury otoczenia, wyłączając klimatyzację i uchylając szyby.

- Ważne jest także dbanie o te urządzenia i ich regularne czyszczenie przez specjalistów, a więc najlepiej w autoryzowanych punktach - dodaje lekarz rodzinny. - Trzeba to robić przynajmniej raz w roku. W klimatyzatorach mnożą się wszelkie drobnoustroje, które mogą wywoływać nawet ciężkie choroby, łącznie z tymi zagrażającymi życiu - zaznacza.

Więcej: www.federacjapz.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH