Dwie osoby zginęły w górniczym mieście Koidu, na wschodzie Sierra Leone, w walkach, które wybuchły, gdy grupa młodych ludzi sprzeciwiła się pobraniu krwi u 90-letniej kobiety w celu badania w kierunku wirusa ebola.

Świadkowie wskazują, że syn kobiety, u której podejrzewano wirusa, gwałtownie sprzeciwił się, by przedstawiciele służby zdrowia przeprowadzili test diagnostyczny. Twierdził, że jego 90-letnia matka na pewno nie jest chora. Z pomocą przyszli mu przyjaciele, niektórzy byli uzbrojeni w maczety.

Ekipa medyczna wezwała na pomoc funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa.

Po incydencie do kostnicy przewieziono dwa ciała. Wielu rannych jest ponadto wśród członków sił bezpieczeństwa. Bandy młodych ludzi zaatakowały następnie kilka obiektów w mieście, m.in. siedzibę lokalnego radia. Na kilka godzin wprowadzono godzinę policyjną.

Sierra Leone należy do krajów Afryki Zachodniej najbardziej dotkniętych epidemią gorączki krwotocznej.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH