Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Piszu (Warmińsko-Mazurskie) wydała decyzję o wstrzymaniu produkcji w zakładzie kateringowym w Ukcie. Żywnością z tego zakładu zatruli się pacjenci szpitali w Biskupcu i Barczewie.

O wstrzymaniu produkcji w zakładzie kateringowym w Ukcie poinformował dyrektor piskiego Sanepidu Stanisław Kobylarz.

- Decyzja o wstrzymaniu produkcji jest wydana na czas nieokreślony. Cofniemy ją, gdy właściciel zakładu usunie cały szereg usterek w swoim zakładzie - powiedział Kobylarz.

Pracownicy piskiego sanepidu w ostatnich dniach dwukrotnie kontrolowali zakład i stwierdzili m.in. brak odpowiedniej segregacji produktów w chłodziarkach, złe rozwiązania techniczno-technologiczne m.in. w zakresie rozdrabniania mięsa, zły system rozmrażania mięsa.

- Najważniejszym powodem jednak jest to, że produktami z tego zakładu zatruli się ludzie. To poważna sprawa - powiedział dyrektor piskiego sanepidu.

Zakład kateringowy działał legalnie od jesieni. Sanepid wydał mu zgodę na produkowanie dziennie do 100 porcji posiłków, a właściciele samowolnie zwiększyli produkcję do 300 porcji - dodał.

Produktami dostarczanymi przez firmę z Ukty kilka dni temu zatruło się ponad 70 osób - pacjentów szpitali w Biskupcu i Barczewie.

Szef wojewódzkiego Sanepidu Janusz Dzisko poinformował, że po południu we wtorek (18 lutego) powinny być znane wyniki badań pacjentów; być może pozwolą one ustalić przyczynę zatrucia pokarmowego.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH