Krakowski sanepid zabrania leżakowania w przedszkolach na karimatach, bo to niehigieniczne. Dzieci leżą więc na dywanach.

Krakowski sanepid zabrania leżakowania w przedszkolach na karimatach, bo to niehigieniczne. Dzieci leżą więc na dywanach, na twardej podłodze - pisze Gazeta Wyborcza.

W roku szkolnym 2008/2009 po obiedzie dzieci z młodszych grup kładły się spać na leżaki. Starszaki miały do dyspozycji karimaty. Używania karimat zakazała wizytująca przedszkole starsza inspektor ds. higieny krakowskiego sanepidu. Teraz koło 30 dzieciaków ze starszych grup bierze po obiedzie swoje poduszki i kładzie się na dywanie.

Na czym zdaniem sanepidu polega niehigieniczność karimat? Jego urzędnicy uważają, że nie da się ich przechowywać w przedszkolach w tak bezpieczny sposób, jak przechowywane są leżaki, które stoją w odległości od siebie, tak by się nie dotykały i nie przechodziły z nich zarazki. By odseparować od siebie dziecięce karimaty, należałoby szyć na nie podszewki, a tego żadne przedszkole nie robi.

Zdaniem urzędników przedszkolaki nie mogą leżakować na karimatach, mogą za to odpoczywać na dywanie. Na czym polega różnica?

- Otóż leżakuje cała grupa w ściśle wyznaczonych godzinach. Maluchy są w tym celu przebierane w piżamki i przykrywane przyniesioną z domu pościelą. Leżą wtedy oczywiście na leżakach. Natomiast odpoczynek trwa krótką chwilę. Dziecko kładzie się wtedy na dywanie i słucha bajek czytanych przez przedszkolankę.  Nawet jeśli ktoś zaśnie, nie będzie to długi sen, bo wokoło hałasują koledzy - tłumaczy Anna Armatys, rzeczniczka Sanepidu w Krakowie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH