Rosja: poziom promieniowania w normie po awarii w elektrowni Rosja: poziom promieniowania w normie po awarii w elektrowni. Fot. Longobord/Flickr.com (CC BY-NC 2.0)

W okolicy elektrowni atomowej pod Petersburgiem, w miejscowości Sosnowy Bór, gdzie w piątek (18 grudnia) doszło do awarii, nie odnotowano podwyższonego poziomu promieniowania - podał w sobotę wieczorem lokalny portal 47news.

Specjaliści, którzy prowadzili pomiary kontrolne w obszarze leśnym w promieniu ok. 30 kilometrów od elektrowni, nie zarejestrowali wskaźników promieniowania przewyższających naturalne - wynika z informacji podanych późnym wieczorem w sobotę.

Wcześniej tego dnia pomiary przeprowadzono w Sosnowym Borze w miejscach masowego gromadzenia się ludzi. Również te pomiary wykazały, że poziom promieniowania nie przekracza maksymalnych dopuszczalnych norm - powiedziała portalowi 47news Iraida Jegorowa, naczelny lekarz sanitarny miasta Sosnowy Bór.

18 grudnia w drugim bloku Leningradzkiej Elektrowni Atomowej doszło do rozerwania przewodu rurowego z parą i przedostania się pary na zewnątrz. Pracę bloku wstrzymano. Władze regionu i kierownictwo elektrowni zapewniło, że nie doszło do wycieku substancji radioaktywnych, jednak - jak napisał petersburski portal Fontanka.ru - ich zapewnieniom mieszkańcy szczególnie nie wierzyli. Zaniepokojenie wzbudziły zdjęcia obłoku pary nad elektrownią publikowane w mediach społecznościowych, jak i fakt, że po awarii personel pracującej wtedy zmiany wysłano do domów.

Mieszkańcy Sosnowego Boru rzucili się do aptek, by kupować preparaty jodowe, niektórzy zaczęli wyjeżdżać z miasta - relacjonowało Echo Moskwy. Jeszcze w sobotę ludzie wrócili jednak do domów.

Ze swej strony władze Estonii i Finlandii powiadomiły, że nie wykryły substancji radioaktywnych w powietrzu; w momencie awarii wiatr wiał właśnie w tamtym kierunku.

Sytuację w Sosnowym Borze uspokoili ekolodzy, którzy przyjechali na miejsce i przeprowadzili własne pomiary. Jednak ostrzegli oni, że następstwa incydentu mogły być o wiele poważniejsze. Jak powiedział radiu Echo Moskwy Władimir Czuprow z organizacji Greenpeace, awaria pokazała po raz kolejny, jak niebezpieczne jest stosowanie reaktorów takiego rodzaju, jak w elektrowni atomowej w Czarnobylu.

Ekolodzy z organizacji Zielonyj Mir (Zielony Świat) wskazali, że drugi blok elektrowni w Sosnowym Borze pracuje już 40 lat, zamiast 30. Awaria była już ósmym incydentem w tej siłowni od jej uruchomienia w 1973 roku.

Sosnowy Bór leży w odległości 80 kilometrów od Petersburga.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH