Rosja potwierdza doping w sporcie - to był instytucjonalny spisek Rosja potwierdza doping w sporcie. Fotografias/Flickr (CC BY 2.0)

Czołowi rosyjscy działacze po raz pierwszy otwarcie przyznają, że w ich kraju doszło do jednego z największych dopingowych oszustw w historii sportu - poinformował New York Times.

- To był instytucjonalny spisek - powiedziała Anna Antseliowicz, obecna szefowa Rosyjskiej Agencji Antydopingowej cytowana przez gazetę. Przyznała ona, że była zaszokowana faktami, które poznała po objęciu stanowiska.

W wywiadach udzielonych New York Times, urzędnicy zaprzeczyli, że był on sponsorowany przez państwo. - Czołowi rosyjscy politycy nie byli w sprawę zaangażowani - powiedziała szefowa Rosyjskiej Agencji Antydopingowej.

Witalij Smirnow, wieloletni szef radzieckiego sportu, honorowy przewodniczący Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, który został mianowany przez prezydenta Rosji Władimira Putina do zreformowania systemu antydopingowego, powiedział New York Times, że nie chce mówić o odpowiedzialności ludzi. - Z mojego punktu widzenia, jako byłego ministra sportu i przewodniczącego Komitetu Olimpijskiego, zrobiliśmy wiele błędów - stwierdził Smirnow.

Smirnow zasugerował również, że przecieki dokonane przez Fancy Bears - grupa hakerów, którzy ujawnili dokumentację medyczną wielu sportowców z całego świata - pokazały, że Rosja nie rywalizowała na równych zasadach.

9 grudnia Światowa Agencja Antydopingowa (WADA), ujawniając drugą część raportu McLarena, poinformowała, że ponad 1000 rosyjskich zawodników było zamieszanych w latach 2011-15 w skandal dopingowy. Zarzuty ukrywania pozytywnych wyników testów dotyczą przedstawicieli ponad 30 dyscyplin.

Czytaj: www.polskieradio.pl

Jak poinformowała w środę (28 grudnia) PAP, Rosyjska Agencja Antydopingowa (RUSADA) ma zastrzeżenia do opublikowanego na łamach "New York Timesa" wywiadu z pełniącą obowiązki szefowej agencji Anną Anzeliowicz. Zarzuca gazecie zniekształcenie wypowiedzi, które wypaczyło jej sens.

Anzeliowicz miała w wywiadzie przyznać, że doping w Rosji miał charakter instytucjonalny, ale nie był finansowany przez państwo i w akcji nie brali udziału najważniejsi politycy.

Według RUSADA słowa Anzeliowicz zostały wypaczone i wyrwane z kontekstu przez autorkę artykułu Rebeccę R. Ruiz. Agencja podkreśliła, że sprawę dopingu wyjaśnia wciąż Komisja Śledcza Federacji Rosyjskiej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH