Ręczne pisanie to dobry trening mózgu

W USA trwa dyskusja nad tym, czy naukę odręcznego pisania - jako archaiczny przeżytek - wycofać ze szkolnych programów nauczania. Czy to krok w dobrą stronę?

Badacze naszego mózgu nie mają wątpliwości - ćwiczenie kaligrafii to trening mózgu, w którym ostatnią rzeczą, jaka się liczy, jest samo pismo. Pisanie, ale tylko odręczne, aktywuje pod naszą czaszką rozmaite ośrodki, których praca poprawia koncentrację, orientację przestrzenną, umiejętność rozwiązywania problemów, syntetyzowania danych i usprawnia proces uczenia się.

Tych korzyści nie zapewnia stukanie w klawiaturę. Co więcej, badania psychologów dowodzą, że im sprawniej notujemy z wykorzystaniem laptopa, tym mniej angażujemy do tego mózg - i tym płytsze jest przetwarzanie danych, które zapisujemy w ten sposób. Pokazują to badania Pam A. Mueller z Uniwersytetu Princeton i Daniela M. Oppenheimera z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles.

Każda, nawet najdrobniejsza czynność pozostawia ślad w naszym mózgu. Im częściej daną rzecz ćwiczymy i im więcej zmysłów ona angażuje, tym ślad bardziej wyraźny. A pisanie ręką to dość złożona czynność umysłowa. Ćwiczy umiejętności niezwykle potrzebne do rozwoju myślenia abstrakcyjnego, symbolicznego, ale także przyczynowo-skutkowego, sekwencyjnego. Dyscyplinuje sposób rozumowania.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH