Rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz odznaczyła w środę (4 marca) honorową odznaką  "Za Zasługi dla Ochrony Praw Człowieka" pediatrę Jolantę Wadowską-Król, która w latach 1973-1981 uratowała przed zachorowaniem bądź śmiercią na ołowicę setki dzieci z Katowic Szopienic.

Wadowska-Król jako pierwsza odkryła tę chorobę u pacjentów mieszkających w sąsiedztwie ówczesnej Huty Metali Nieżelaznych "Szopienice". Badania rozpoczęła w 1974 r., objęły 5 tys. dzieci. Dzięki jej działaniom ok. 2 tys. z nich wyjechało do sanatoriów, zaangażowała się też w zapewnienie żyjących w zatrutym środowisku rodzinom chorych nowych mieszkań.

- Postawić wtedy tezę, że na tym Śląsku, który był przedstawiany przez propagandę jako kraina mlekiem i miodem płynąca, dzieje się tak straszna krzywda, że dzieci chorują na ołowicę, robotnicy żyją w strasznych warunkach, to było wymierzenie ciosu w system - powiedziała prof. Irena Lipowicz.

Wręczając odznaczenie wyliczała prawa człowieka, których Wadowska-Król broniła swoją działalnością, m.in.: prawo do życia samych dzieci, prawo rodziców do wiedzy o tym, na co chorują ich dzieci, prawo człowieka do zdrowego środowiska i poszanowanie godności ludzkiej.

Jej zdaniem odznaczenie dla dr Wadowskiej-Król ma też szerszy wymiar. - Krzywda ekologiczna Śląska, ta ogromna liczba zachorowań na nowotwory, to straszne skażenie, które jest ewenementem w skali europejskiej - przez 25 lat wolnej Polski zrobiono w tej sprawie dużo, ale ciągle jednak za mało - podkreśliła prof. Lipowicz.

Jak wspominała w środę dr Wadowska-Król, wszystko zaczęło się od chłopca, który cierpiał na nawracającą anemię. Dr Wadowska-Król skierowała go do kliniki w Zabrzu, tam wykryto ołowicę, a ówczesna konsultant wojewódzka w dziedzinie pediatrii zasugerowała zbadanie większej liczby dzieci.

Wraz z pielęgniarką Wiesławą Wilczek dr Wadowska-Król roznosiła setki wezwań dzieci na badania. - To było duże przedsięwzięcie - przekonać laboratoria, żeby robiły te badania, potem rodziców, żeby przyprowadzali dzieci i nikomu nic nie mówili, przebadać 5 tys. dzieci przez 3 miesiące, tak żeby władze się o tym nie dowiedziały, nawet w rozpoznaniu nie wolno mi było wpisywać ołowicy - mówiła lekarka.

Według ówczesnych liberalnych norm chorych było ok. 1 tys. dzieci. Jej zdaniem, gdyby badania robiono dziś, to pewnie 90 proc. badanych miałoby ołowicę. Przypomniała, że toksyczne działanie ołowiu upośledza szczególnie działanie układu krwiotwórczego i nerwowego, może prowadzić do upośledzenia umysłowego.

Dzięki działaniom "Matki Boskiej Szopienickiej" - jak mówiono wówczas o dr Król - 2 tys. dzieci wyjechało do sanatoriów na kilkumiesięczne pobyty. Udało się wymusić zmianę filtrów w hucie. Pediatra była też zaangażowana w przydzielanie mieszkań rodzinom zagrożonych dzieci w nowych blokach, wybudowanych przez hutę.

Podobał się artykuł? Podziel się!
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.