Sytuacja w RPA jest bardzo napięta, policja użyła gumowych kul, aby rozproszyć strajkujących, którzy blokowali wejście do szpitala w Johannesburgu.
To największy od trzech lat protest w RPA. Strajk ponad miliona pracowników sektora publicznego w Republice Południowej Afryki rozpoczął się w 18 sierpnia. W niedzielę sąd pracy orzekł, że tysiące pracowników służby zdrowia i innych dziedzin, których funkcjonowanie uznano za niezbędne, mają od poniedziałku (23 sierpnia) wrócić do pracy.
Wśród niezadowolonych znaleźli się policjanci, nauczyciele, strażnicy więzienni, celnicy i - przede wszystkim - pracownicy ochrony zdrowia.
Sytuacja zaogniła się, kiedy policja zaczęła strzelać gumowymi kulami do pracowników przed szpitalem w Johannesburgu.
- Strajkujący stawiali opór przy aresztowaniu i policja wystrzeliła gumowe kule, aby rozproszyć tłum. Nie mamy informacji o rannych – powiedział rzecznik policji Eugene Opperman.
W związku ze strajkiem, w szpitalach zostali rozmieszczeni żołnierze. Do placówek trafili także ochotnicy ze szkół medycznych oraz uniwersytetów.
Czytaj więcej: strajk lekarzy | strajki | RPA
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel