Pytanie za 500 zł: czy leci z nami lekarz? Lekarz wystawił liniom lotniczym rachunek na 500 zł. Fot. PTWP

Lekarz leciał pod koniec ubiegłego roku z Warszawy do Sztokholmu. Gdy usłyszał pytanie załogi, czy na pokładzie jest lekarz, zgłosił się. Udzielił pomocy współpasażerowi, dzięki czemu można było kontynuować lot. Potem wystawił liniom lotniczym rachunek na 500 zł.

Postawa lekarza wzbudziła kontrowersje. Czy powinien domagać się pieniędzy? Kardiolog twierdzi, że za udzielenie pierwszej pomocy i ratowanie życia pacjenta w samolocie nigdy nie wziąłby pieniędzy. Ale udzielił konsultacji liniom lotniczym, a za to należy się zapłata.

Konsylium24.pl zapytało 1044 lekarzy, co zrobiliby w podobnej sytuacji. 70 proc. odpowiedziało, że nie wystawiłoby rachunku. 13 proc. oczekiwałoby zapłaty za usługę od przewoźnika, a 3 proc. - od pacjenta. Z sondażu portalu społecznościowego dla lekarzy wynika, że 8 proc. lekarzy w podobnej sytuacji nie przyznałoby się, że wykonuje ten zawód.

Niektóre linie starają się zabezpieczyć na wypadek takich sytuacji. Lufthansa oferuje program "Doctor on board". Lekarze, którzy się zarejestrują, mogą liczyć na promocyjne ceny biletów - zauważa Gazeta Wyborcza.

Czytaj: www.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH