Psycholog radzi, jak zmniejszyć ryzyko jazdy po alkoholu Psycholog radzi, jak wyeliminować ryzyko jazdy w stanie nietrzeźwym Fot. PTWP

Powrót z imprezy, na której zamierzamy pić alkohol, zaplanujmy dużo wcześniej. Jeśli nie możemy wyznaczyć osoby, która nie będzie piła i bezpiecznie nas odwiezie, samochód bezwzględnie zostawmy w domu - radzi w rozmowie z PAP psycholog dr Ewa Odachowska.

Jej zdaniem pozwoli to wyeliminować ryzyko jazdy w stanie nietrzeźwym.

- Alkohol jest substancją psychoaktywną, która zaburza funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego. Po alkoholu maleją nasze zdolności do oceny ryzyka i jednocześnie słabną zahamowania przed podejmowaniem zachowań ryzykownych - przypomniała w rozmowie z PAP dr Ewa Odachowska, psycholog i terapeutka z Zakładu Psychologii Transportu i Fizjologii w Instytucie Transportu Samochodowego (ITS) w Warszawie.

Dr Odachowska, która merytorycznie wspiera kampanię społeczną "Alkohol to odpowiedzialność. Pij rozważnie", przytoczyła wyniki badań prowadzonych przez ekspertów ITS wśród kierowców, którzy uczestniczyli w kursach mających zmniejszyć liczbę punktów karnych, zdobytych wcześniej za złamanie przepisów drogowych. Ponad 90 proc. z nich oceniło, że jazda po alkoholu jest wysoce ryzykowna i niedopuszczalna, a jednocześnie ponad 30 proc. przyznało, że zdarzyło im się usiąść za kierownicę w stanie nietrzeźwym.

Ze statystyk Komendy Głównej Policji (KGP) wynika, że w ostatnich latach spada w Polsce liczba kierujących pojazdami pod wpływem alkoholu. Na podstawie danych KGP eksperci Instytutu Transportu Samochodowego wyliczyli, że odsetek nietrzeźwych kierowców wyniósł odpowiednio 2 proc. w 2011 r., 1,4 proc. w 2012 r. oraz 1,1 proc. w 2013 r.

Od 2001 r. spada też liczba wypadków drogowych, w których uczestniczą nietrzeźwi użytkownicy dróg. ITS podaje, że na przykład w 2013 r. stwierdzono o około 10 proc. mniej takich wypadków w porównaniu z rokiem 2012 i podobny spadek odnośnie liczby osób, które w nich zginęły.

Eksperci ITS oceniają jednak, że na tle innych krajów UE tempo spadku liczby ofiar śmiertelnych w wypadkach z udziałem nietrzeźwych jest w Polsce zbyt wolne.

Według dr Odachowskiej przyczyn tego, że ludzie siadają za kierownicę po alkoholu jest bardzo wiele. - Na pewno częściej robią to osoby mające skłonność do zachowań ryzykownych oraz osoby uzależnione od alkoholu - tłumaczyła.

Niektóre osoby mogą siadać za kierownicę w stanie nietrzeźwym z powodu niewiedzy. - Są to kierowcy, którzy po pierwsze nie zdają sobie sprawy z tego, jak różne ilości alkoholu wpływają na ich organizm, a po drugie, nie mają świadomości, ile czasu potrzeba na pełen metabolizm tej substancji - zaznaczyła dr Odachowska.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH