Przejechał na rowerze 1700 km dla hospicjum

20-letni Robert Ćwikliński, kibic Odry Opole, przez trzy tygodnie pokonał rowerem 1700 kilometrów i odwiedził 42 kluby piłkarskie, żeby zebrać koszulki na aukcję na rzecz opolskiego hospicjum Betania.

Bakcylem pomagania zaraził dwudziestolatka jego starszy brat, który m.in. przejechał rowerem dla hospicjum 1700 kilometrów przez pustynię Gobi.

Jako kibic, młodszy z braci chciał zrobić coś związanego z piłką nożną i tak zrodził się pomysł wyprawy szlakiem klubów futbolowych. Zdobył koszulki z autografami, które chce teraz zlicytować w portalu aukcyjnym.

Dlaczego wsparł swoją działalności Hospicjum Opolskie Betania? Jak tłumaczy - jest wiele różnych akcji na rzecz fundacji dziecięcych, ale przecież nie tylko im trzeba pomagać, a o starszych ludziach często się zapomina.

Wyprawa trwała w sumie 21 dni, a Ćwikliński przejechał rowerem trasę z Lubina przez Wrocław, Opole, Górny Śląsk, Kraków, Tarnów, Stalową Wolę, Kielce, Siedlce, Warszawę, Płock, Łódź, Bełchatów, Kluczbork z powrotem do Opola.

W sumie rowerzysta miał pokonać 1500 km, przejechał 200 km więcej, odwiedził 42 kluby, zebrał aż 65 koszulek, większość z autografami, nie tylko zresztą piłkarskich, ale także siatkarskich, hokejowych i żużlowych gwiazd.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH