Przeciwnicy obowiązkowych szczepień pikietowali przed NIL W 2015 r. już około 16 tys. rodziców odmówiło poddania dziecka szczepieniom obowiązkowym. Fot. Shutterstock

Przeciwnicy obowiązkowego szczepienia dzieci pikietowali w czwartek (6 kwietnia) przed siedzibą Naczelnej Izby Lekarskiej. Chcieli w ten sposób wyrazić niezadowolenie m.in. w związku z interwencją dot. emisji filmu "Wyszczepieni: od tuszowania faktów do katastrofy".

Pikieta, jak informowali, była też wyrazem solidarności z Katarzyną Bross-Walderdorff, która w czwartek "stanęła przed sądem lekarskim w związku ze swoją wypowiedzią dot. obowiązkowego kalendarza szczepień podczas spotkania w Sejmie w 2015 r."

Pikietująca przed NIL grupa ok. 30 osób trzymała transparenty z hasłami: "Wolność wyboru to podstawa, do zdrowych dzieci mamy prawa"; "Szczepienie - jest ryzyko - musi być wybór"; "Nie zamkniecie nam ust" i "Nasze dzieci to nie króliki doświadczalne".

"Polskie rodziny są zmuszane do szczepień. Media są cenzurowane by zagłuszyć głos społeczny. Jedyni adwokaci zdrowia dzieci nazywani są proepidemikami. Skoro jest ryzyko - musi być wybór" - mówiła podczas pikiety Justyna Socha z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach "Stop Nop".

Po liście, jaki w minionym tygodniu wystosowali w związku z planowaną na 3 kwietnia w telewizji TVN7 emisją filmu "Vaxxed: From Cover-Up to Catastrophe", prezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr Maciej Hamankiewicz, Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewicz oraz dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny prof. Mirosław Wysocki, stacja zdecydowała o przesunięciu daty pokazania go na maj. TVN zadeklarował zarazem zamiar pokazywania "odważnych filmów dokumentalnych, które poruszają trudne, ale zawsze aktualne tematy".

Film dotyczy m.in. rzekomego powiązania pomiędzy szczepionką MMR przeciw odrze, śwince i różyczce, a autyzmem.

"Nie wiemy, jakie skutki zdrowotne wśród polskiego społeczeństwa może przynieść emisja tego kontrowersyjnego filmu i ile osób zrezygnuje ze szczepień MMR, ale mając na uwadze dane dotyczące oglądalności TVN7 (średnia widownia 181 827 osób według Nielsen Audience Measurement z czerwca 2016 r.) możemy obawiać się o zdrowie bardzo wielu Polaków - wskazano w piśmie NRL, GIS i NIZP-PZH.

W ocenie pikietujących przed NIL, list do telewizji "ma charakter cenzury medialnej, mającej na celu zamknięcie ust nie tylko stronie społecznej, reprezentującej poszkodowanych pacjentów, ale również lekarzom i naukowcom w dyskusji nad tak ważnym społecznie tematem, jak bezpieczeństwo programu szczepień dzieci i dorosłych".

Rzeczniczka NIL Katarzyna Strzałkowska powiedziała PAP w czwartek, że przeciwko Katarzynie Bross-Walderdorff toczy się podstępowanie przed Naczelnym Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej. Odmówiła przekazania szczegółów.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH