Nie godzimy się na to, aby o naszych ciałach i naszym życiu decydował ktokolwiek inny niż my same - podkreślali organizatorzy demonstracji "Odzyskać wybór", która w sobotę (9 kwietnia) odbyła się przed Sejmem. Protesty odbyły się też w innych miastach, także poza granicami Polski.

Sobotnią manifestację zorganizowało Porozumienie "Odzyskać wybór", które definiuje się jako "koalicja organizacji, grup i osób, walcząca o zabrane nam 23 lata temu prawo do aborcji". Porozumienie podkreśla, że nie zrzesza się z partiami politycznymi i podmiotami komercyjnymi.

Uczestnicy demonstracji skandowali: "Matka Polka ma już dość", "To nie kompromis to kompromitacja". Część protestujących przyniosła wieszaki, które stały się symbolem sprzeciwu wobec zaostrzenia przepisów aborcyjnych.

Natalia Broniarczyk z Porozumienia Kobiet 8 Marca przekonywała, że zakazywanie aborcji nie przyczynia się do spadku ich liczby, ale zwiększa liczbę zgonów i powikłań zdrowotnych u kobiet.

Przed rozpoczęciem demonstracji Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Ratujmy Kobiety" poinformował, że w sobotę rozpoczęto zbiórkę podpisów pod projektem liberalizującym przepisy antyaborcyjne. - Państwo Polskie nie może opierać się na hipokryzji i udawać, że prawo dotyczące aborcji dzisiaj działa - mówiła pełnomocniczka Komitetu Barbara Nowacka.

Podkreśliła, że każdego roku od 80 tys. do 100 tys. Polek wykonuje aborcję za granicą. - My chcemy, żeby w Polsce przede wszystkim istniała dobra edukacja seksualna, łatwo dostępna antykoncepcja i żeby aborcja w Polsce była legalna, wtedy kiedy musi - mówiła Nowacka.

Organizatorzy szacują, że w manifestacji przed Sejmem wzięło udział ok. 8 tys. osób. W sobotę ok. 200 osób zebrało się na wrocławskim Placu Solnym. W Poznaniu - według szacunków policji - protestowało prawie 3 tys. osób. W manifestacji wziął udział także prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

W Brukseli przed ambasadą RP protestowała grupa około stu osób, w tym działaczki europejskich organizacji przeciwnych zaostrzaniu przepisów antyaborcyjnych oraz członkinie partii socjalistycznych.

W Polsce, w myśl obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 r., aborcji można dokonywać, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

W czwartek w Sejmie został zarejestrowany Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop aborcji", która będzie zbierać podpisy pod obywatelskim projektem ustawy całkowicie zakazującej aborcji. W projekcie są zapisy uchylające dotychczasowe, prawne możliwości przerwania ciąży, a także nakładające na administrację rządową i samorządową obowiązek pomocy materialnej i opieki dla rodzin wychowujących dzieci upośledzone oraz matek i ich dzieci poczętych w wyniku czynu zabronionego.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH