wyborcza.pl/Rynek Zdrowia | 23-09-2018 11:40

Produkcja leków przyniosła mu miliony. Jest jednym z najbogatszych Polaków

Stanisław Han jest jednym z najbogatszych Polaków. W przyszłym roku stworzony przez niego Hasco-Lek będzie obchodził 35-lecie działalności. Zaczynał od uprawy pieczarek w garażu i produkcji perfum, które sam rozwoził żukiem.

Stanisław Han. Fot. hasco-lek.pl

Sylwetkę Stanisława Hana kreśli Wyborcza. Przypomina, że chciał studiować medycynę, ale podczas egzaminów zabrakło mu jednego punktu. Poszedł na farmację przemysłową na Akademii Medycznej we Wrocławiu, żeby go nie wzięli do wojska. Myślał, że po roku się przeniesie, ale spodobało mu się na tyle, że zrobił doktorat. Nudziło go jednak obsługiwanie klientów w aptece. Kiedy w trakcie studiów miał obowiązkowe półroczne praktyki, nie uciekł z nich tylko dlatego, że kierownik zgodził się, by na zapleczu przygotowywał receptury.

To wtedy po raz pierwszy pomyślał, że chciałby założyć własną firmę produkującą leki. To były jednak lata 80. i wytwarzanie leków było zarezerwowane dla firm państwowych. Zaczął więc produkować perfumy. Później pojawiły się pierwsze produkty lecznicze - syropy na bazie naturalnych składników.

Dr Stanisław Han jest pomysłodawcą utworzenia i jednocześnie kierownikiem Zakładu Farmacji Przemysłowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Jest także jednym z założycieli i wiceprezesem Polskiej Izby Przemysłu Farmaceutycznego i Sprzętu Medycznego „Polfarmed” oraz członkiem Sekcji Fitoterapii Polskiego Towarzystwa Lekarskiego i Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego.

Czytaj: www.wroclaw.wyborcza.pl